logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Śr 19 wrz, 2018 09:21

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Pt 15 gru, 2017 22:09 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
Czy ktoś z Was próbował robić leszczynowego longbow-a?Jest sens ?Wyjdzie nie wyjdzie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: So 16 gru, 2017 04:20 
Offline

Dołączył(a): Wt 04 kwi, 2017 01:37
Posty: 93
Zobacz tutaj co kolega robi między innymi z leszczyny https://www.facebook.com/SABowcraft/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: So 16 gru, 2017 12:25 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
Z angielskim jestem na bakier,poza tym same zdjęcia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: So 16 gru, 2017 22:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 20 lip, 2016 22:59
Posty: 133
Lokalizacja: Warszawa
Da się na spokojnie.Na yt np:Mick Grewcoock robił takiego.Także jest sens.

Dobry materiał oczywiście,wysezonowany i jedziesz!:D

Nie zrób tego przekroju ,,D'' zbyt agresywnego i powinno być okej.

_________________
Pasja jest jedynym nałogiem,w którym warto się zatracić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: N 17 gru, 2017 00:19 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
....zbyt agresywnego?
Jak mam to rozumieć?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: N 17 gru, 2017 16:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 20 lip, 2016 22:59
Posty: 133
Lokalizacja: Warszawa
http://www.mcbriens.net/greenhollowbowmen/longbow Znajomości angielskiego nie potrzeba,spokojnie :P.

Grzbiet jest na tych zdjęciach na górze.

Tam masz 6 typów przekroju longbowa jak zjedziesz troszkę. Zdjęcie numer 4 to przykład takiego ,,agresywnego zaokrąglonego brzuśca''(raczej z tego co wiem przy cisie to jest dobry pomysł)

Na początek(zależy czy robisz łuk z gałęzi czy planujesz ze szczapy) proponowałbym na gałęzi spróbować zrobić coś na kształt zdjęcia numer 6.(nie skupiaj się na żadnym przekroju D,płaskim grzbiecie tylko zaokrągleniu brzuśca żeby pracował na całej długości).
Jeśli robisz łuk np z kantówki (mówię ogólnie bo kantówki z leszczyna chyba nie znajdziesz)to sprawę grzbietu masz załatwioną(zawsze pamiętaj o biegu słojów) i wtedy zrób coś na kształt fotki numer 2.

_________________
Pasja jest jedynym nałogiem,w którym warto się zatracić.


Ostatnio edytowano Pn 18 gru, 2017 15:16 przez Michelord, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: N 17 gru, 2017 21:51 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
Dzięki. U tego Mick-a wyszedł longbow z leszczyny z naprawdę dużą siłą naciągu 75funtów.A na forum wyczytałem że z leszczyny to tak do 12kg.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: N 17 gru, 2017 21:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 20 lip, 2016 22:59
Posty: 133
Lokalizacja: Warszawa
Leszczyna jest na prawdę dobrym materiałem jeśli chodzi o wyrób łuku ;)

Osobiście ją łamałem(pierwsze próby) ale mam jesiona do strzelania i nie narzekam :P

PS

Pan Mick to dobry fachowiec :D

_________________
Pasja jest jedynym nałogiem,w którym warto się zatracić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Pn 18 gru, 2017 13:12 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Opowiedz jak ostatecznie przebiega to suszenie. Którą metodę wybrałeś, skutkuje?
Jeśli wszystko będzie dobrze i zdecydujesz już jaki typ łuku (i majdanu: pracujący, niepracujący) i długości chcesz to za jakiś czas (jak drewno będzie gotowe) pomogę Ci tak dobrać wymiary aby siła i długość naciągu była taka jaką potrzebujesz.

(Danych nt leszczyny jest na lekarstwo, właściwie to wcale. Więc jakby ktoś miał strzałę leszczynową i pomierzył spin i średnicę to bardzo by mi to pomogło w zwymiarowaniu siły łuku dla Lestera)

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Pn 18 gru, 2017 17:14 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
Tydzień temu [trochę wiecej] 9grudnia po zamalowaniu końcówek, rozszczepiłem 10cm kłodę leszczyny na dwie połowy.Okorowałem je , ale na koncówkach pozostawiłem ok 20cm kory.Na posadzce w nieogrzewanym garażu rozścieliłem folię , ułożyłem obok siebie szczapy grzbietem do góry i całość dokładnie obsypałem trocinami spod piły.Na to zawinąłem folię.Obie szczapy przycisnąłem na końcach wiadrami wypełnionymi żwirem [tak na oko po ok 20kg] ze starego akwarium.Tak myślę czy już nie czas wyjąc połówki , ociosać je z grubsza i z powrotem wsadzić w trociny?
Jakies sugestie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Pn 18 gru, 2017 19:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 kwi, 2015 23:15
Posty: 81
Lokalizacja: Mokradła koło Krakowa
Tym sposobem, to zakisisz te szczapy, a nie wysuszysz :) Tak cienkiej szczapy nie trzeba rozszczepiać, bo zrobi się z niej śmigło i cała robota na marne... gdyby ta szczapa była ścięta w lecie, to już by było "po ptokach" polecam kupić sobie wilgotnościomierz, i mieć ten problem z głowy :) ja używam np. takiego http://allegro.pl/wilgotnosciomierz-mie ... a8472f0159 i sprawuje się dobrze.

_________________
https://www.facebook.com/Bovvjob-264815620589768/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Pn 18 gru, 2017 20:44 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
No tak im cieńsza szczapa tm szybciej wyschnie, także ociosuj powoli.

Natomiast co do lata to mam inne zdanie niż Bigbob, mnie zawsze bardziej pęka ścinka zimowa, letnia prawie nigdy.
Letnie drewno jest mniej wilgotne niż zimowe a powietrze odwrotnie. (jeszcze zależy czy wilgotność względna czy bezwzględna - to jest troszkę inaczej liczone - swoją drogą to którą mierzy wilgotnościomierz ?) Zimą jest większa różnica stężeń drewno-powietrze. Temperatura i podgrzewanie zwiększa energię kinetyczną cząstek wody w drewnie, przez co część z nich uzyskuje taką prędkość (dzięki chaotycznym zderzeniom z innymi), że odrywa się i paruje. Ale musi mieć gdzie wyparować. Maksymalna pojemność powietrza zmienia się z temperaturą i ciśnieniem. Dlatego deszcz pada zawsze jak nadchodzi niż a powietrze po wydaleniu wody (śnieg, deszcz, mgła, grad) osusza się. Natomiast jak już napisałem siłą napędową procesu schnięcia jest nie temperatura (w mniejszym stopniu) lecz różnica stężeń. Analogicznie jest przy każdym innym procesie, przy prądzie różnica napięć, przy przepływie wysokości, przy przepływie ciepła różnica temperatur itp. (lodówka wbrew pozorom bardziej grzeje niż chłodzi - w ujęciu całościowym oczywiście) Także to nie jest wcale takie oczywiste przynajmniej dla mnie z tym latem.

Ale ta folia jak zresztą napisał już Bigbob jest niepotrzebna. Jak już tak starannie podchodzisz to dołóż jeszcze wiaderko na środku szczapki - tak dla pewności.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Pn 18 gru, 2017 21:01 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
Dobra, wyjmę szczapę,trochę ociosam i z powrotem w trociny, tylko bez folii.Dodam jedno wiaderko.A Ty[Sandan] jakbys mógł to podeslij mi jakiś profil do płaskiego.Tylko długości łuczyska jeszcze nie podam. Trzeba poczekać bo a nuż szczapa co nie daj Boże pęknie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Pn 18 gru, 2017 21:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 kwi, 2015 23:15
Posty: 81
Lokalizacja: Mokradła koło Krakowa
Nigdzie, nic, nie pisałem o pękaniu :P chodziło mi o zwichrowanie, skręcanie szczapy :) wilgotnościomierz który podałem, mierzy wilgotność drewna i powietrza osobno :) W zimie susze szczapy w ogrzewanej i wietrzonej na bieżąco piwnicy (kosztowna operacja :P), żeby własnie miała gdzie ta para uchodzić :) temp około 16stopni i wilgotność powietrza miedzy 60-68%, jak zamknąłem okna, to robiła sie sauna ponad 85% :)

_________________
https://www.facebook.com/Bovvjob-264815620589768/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Wt 19 gru, 2017 00:12 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
Właśnie ociosałem szczapy po bokach.Oczywiście zostawiłem naddatek i zasypałem znowu trocinami.Przycisnąłem ciężarami.Zajrzę do nich w okolicach Sylwestra.Dziękuję Wam za zainteresowanie.
Mam jeszcze pytanie do BigBoba.
Takie rozważanie teoretyczne.Jeżeli szczapa ma 40procent wilgotności a powietrze wokół niej np 70procent , to rozumiem że szczapa nie bedzie schła tylko piła wode z powietrza.Czy dobrze myślę?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Śr 20 gru, 2017 00:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 kwi, 2015 23:15
Posty: 81
Lokalizacja: Mokradła koło Krakowa
I tak, i nie :D to zależy od temperatury powietrza + wilgotność powietrza, tu link do tabelki opisującej, jaka wilgotność drewna otrzymamy przy danej temp. powietrza + wilgotnośći http://www.label.pl/po/suszenie_drewna_lb_474.html czyli, jeśli wilgotność w twoim pomieszczeniu wynosi 70% a temp. powietrza 20c to szczapa wyschnie do 13%

_________________
https://www.facebook.com/Bovvjob-264815620589768/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Śr 20 gru, 2017 12:19 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
Patrząc na tę druga tabelkę można dojść do wniosku że dosuszanie drewna na grzejniku aby uzyskac wilgotność około 9procent ma sens.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Śr 20 gru, 2017 16:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 kwi, 2015 23:15
Posty: 81
Lokalizacja: Mokradła koło Krakowa
Za szybko nie może schnąć, bo ci szczapa popęka i zwichruje sie.... niech dojdzie sama do tych 15% i wtedy można koło grzejnika położyć, ale najpierw zaopatrz sie w wilgotnościomerz, bo tak na oko, to będzie loteria :P

_________________
https://www.facebook.com/Bovvjob-264815620589768/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Śr 20 gru, 2017 21:20 
Offline

Dołączył(a): Pn 20 lis, 2017 23:04
Posty: 25
Napisałem że dosuszanie.Końcowa faza na grzejniku :-]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Leszczynowy longbow
PostNapisane: Cz 21 gru, 2017 05:36 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Bigbob, podałeś bardzo ciekawe i życiowe dane pomiarowe wilgotności względnej powietrza. Wg. Twojej analizy efekt schnięcia drewna ma tu tu ewidentnie mocny wpływ na stan powietrza. To interesujące spostrzeżenie.
Jeśliby zamknąć okno i wyłączyć ogrzewanie to wilgotność względna mogła by się jeszcze bardziej zwiększyć, teoretycznie nawet do 100 %. Natomiast jeśli zamykasz okno ale nie wyłączasz ogrzewania to wilgotność masz 85 %, ale co ciekawe czasami może się zdarzyć, że całkowita zawartość wody w powietrzu czyli wilgotność bezwzględna (kg/m3) mogłaby być większa dla 85 % niż dla 100% wilgotności względnej. Czyli w zależności od temperatury i ciśnienia więcej wody może być w 85 niż w 100 %, mylę się? I tu jak pytał się Lester (a pytał się o wilgotność równowagową drewna) drewno mogłoby zacząć nasiąkać zamiast schnąć, co zresztą się dość często dzieje, np. przy przechowywaniu wcześniej suchego drewna opałowego. Bardzo ciekawy temat.

Natomiast innym słabo rozgryzionym tematem, i to na mocną analizę, jest temat wpływu suchości drewna na wytrzymałość łuku - pytanie Lestera o sens dosuszania. Otóż stawiam tu kontrowersyjną tezę - wysuszenie drewna poniżej 12 -9 % a nawet do zera (oczywiście mało możliwe w domowych warunkach ale też nie mówię o opalaniu itp. wysokotemperaturowych zabiegach karmelizujących cukry) nie tylko nie zmniejsza ale zwiększa wszystkie trzy wytrzymałości, tj. na rozciąganie, ściskanie i gięcie. I choć wzrost wytrzymałości na ściskanie przebiega pięciokrotnie szybciej (przelicznik 0,01 rozciąganie, do 0,05 ściskanie na każdy 1% wilg.) od wzrostu wytrzymałości na rozciąganie to zjawisko to jest nam łucznikom jak najbardziej na rękę. Czyli patrząc (ale tylko) pod względem wytrzymałości, przesuszenie łuku drewnianego jako zjawisko niepożądane nie istnieje.

Natomiast oprócz wzrostu wytrzymałości następuje też wzrost modułów (też wszystkich trzech), ale nie jest on już tak znaczący i tak nierównomierny bo 1,33 raza (0,015 rozciąganie, 0,02 ściskanie na 1%) w przewadze wzrostu modułu dla ściskania (moduł rozciągania przyrasta szybciej niż wytrzymałość rozciągania, ściskanie odwrotnie). I to tutaj leży cała zagwozdka, przesuszony czy nie przesuszony, bo nawet takie niewielkie niezrównoważenie wzrostu sztywności prowadzi do przesunięcia położenia osi obojętnej (położenie końcowe zależy od konkretnego przypadku), a to już może działać w obie strony. A jest to maksymalnie ważne zagadnienie (nawet bardziej od grubości warstw rodzajów drewna w klejonce), bez którego można by powiedzieć, że żaden łuk naturalny a już szczególnie laminat nie miałby prawa działać. Sprawa selfbowa jest tu szczególnie złożona, bo zależy nie tylko od stosunku modułów ale też od stosunków wytrzymałości. Dla jednych gatunków takie przesuszenie może być pożądane a dla innych już niekoniecznie, np. bo przesunie oś zbyt mocno w stronę brzuśca. Niestety rozstrzygnięcie tego zagadnienia i dla których gatunków jest to in plus, to materiał na dłuższy i bardzo skomplikowany wpis. Nie można ad hoc czyli bez obliczeń stwierdzić, że ten gatunek jest lepszy bo ma większą tą czy inną wytrzymałość lub ten lepszy bo ma większy moduł na rozciąganie więc i przesunięcie, co zapobiegnie złamaniu. Bo złamanie może być przez rozerwanie lub przez zgniot, czyli złośliwość rzeczy martwych, bo awaria jak nie tak to może być inaczej. Jako przykład podam dość skrajny przypadek ekstremalnej różnicy w modułach rozciągania i ściskania brzozy (i również wytrzymałości) - no bo na zdrowy rozum wynikałoby z tego, że przesunięcie działa korzystnie na tej samej zasadzie co włókna szklane czy karbonowe na drewno laminatu. Ale tu sprawa może czasami zajść zbyt daleko bo wystąpi zbyt szeroka strefa zgniotu brzozy co powoduje chryzale, wobec niskiej wytrzymałości na tenże zgniot. Bo gdyby przesunięcie (wynikające ze stosunków modułów) to było mniejsze to i wytrzymałość na zgniot byłaby wystarczająca - oczywiście można też manipulować długością i przekrojem, ale nie o tym tutaj piszę. Czyli omijająca tą przypadłość, pomysłowa konstrukcja typu brzoza-iglak z tajgi, ma konkretne matematyczne podstawy. Sosna na brzuścu niweluje nie tylko małą wytrzymałość brzozy na zgniot ale i wycentrowuje oś bliżej środka (lecz chyba nadal bliżej grzbietu) niż w przypadku gołej brzozy, czyli nie tylko wytrzymuje ale jeszcze dodatkowo zmniejsza obciążenie brzuśca (przerzucając na grzbiet). Oczywiście nie wdaje się się tu w rozważania o różnicy kształtów grzbiet-brzusiec - przyjąłem po prostu że są identyczne, np. oba płaskie lub oba zaokrąglone itp.

To co napisałem jest bardzo trudne do przekazania w ogólnym sensie bez podawania konkretnych żmudnych obliczeń, bo te wszystkie czynniki trzeba uwzględnić jednocześnie i to w zależnościach potęgowych (3 lub 4 stopnia dla okrągłego przekroju, lub mieszane dla longbowa). Ale dla konkretnego przypadku drewna dla którego znalibyśmy te parametry (czyli szczegółowe moduły i wytrzymałości) jest to jak najbardziej możliwe i to z dużą dokładnością. (dla dociekliwych - patrzcie na opublikowaną na konferencji drzewnej w Zakopanem i Rogowie, doświadczalną pracę Rodriquesa o gięciu desek klejonych - z którymi to pomiarami teoria osi okazała się zaskakująco zgodna)

Jeśli miałbym obstawiać kandydata przy którym przesuszenie działa na plus to stawiam na brzozę. Rozumując przez analogię anatomiczną (z braku istnienia danych pomiarowych), leszczyna jest także rozpierzchłonaczyniowa więc może ma podobnie jak brzoza, czyli dosuszałbym ją ile wlezie i sprawdził. Raz przesuszone drewno, zwłaszcza opalane, nigdy już nie zawilgotnieje tak bardzo jak drewno mniej dosuszone, zmniejszy się jego wilgotność równowagowa. Także nawet po czasie efekt będzie się w pewnym stopniu utrzymywał.

Oczywiście to tylko moje zdanie, które należałoby by jeszcze sprawdzić konkretnie-obliczeniowo. Jestem świadom, że w przeciwieństwie do producentów łuków laminowanych, u wielu ortodoksyjnych stolarzy pomysł przesuszenia poniżej pewnych dotychczas ogólnie przyjmowanych wartości może wywołać kontrowersje. Ja natomiast uważam, że zasady działania tak selfbow jak i klejonek mają identyczne mechaniczne podstawy, niezależnie od sztucznego lub naturalnego pochodzenia użytych materiałów, więc da się sprawę rozstrzygnąć o ile będzie konkretnie liczbowo zdefiniowana. Niestety o tak szczegółowe dane dla drewna (w przeciwieństwie do syntetyków) jest trudno.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage