Wysłany: Sob 24 Lip, 2010 18:55 [Problem] Pozwolenie na ścięcie drzewa
Witam
Mój pierwszy post na forum więc cze. Ale wracając do mojego problemu. Czytałem wiele podobnych tematów i dalej nie jestem pewny co do jednego. Mianowicie chodzi o pozwolenie na ścięcie drzewa jako pierwsze zamierzam ściąć robinię akacjową (pseudo akacjową) i teraz nie wiem do kogo się zwrócić czy do leśniczego czy od razu do wójta gminy(na jakimś forum to wyczytałem) o pozwolenie. Czy miejsce ma znaczenie las, łąka jeżeli tak to do kogo mam się zwrócić? Czytałem też ,że w skrajnych warunkach należy zapłacić pewną sumę (nie łapówkę ). Więc zwracam się do waz i proszę o pomoc.
_________________ Pozdrawiam Konrad
Ostatnio zmieniony przez Kondi1020 Sob 24 Lip, 2010 21:04, w całości zmieniany 1 raz
Chcę to drzewko ściąć w lesie, jest on na obrzeżach miasta (Kostrzyn nad Odrą dokładnie ), ale nie jest on moim prywatnym (nie jest to moja działka) czy do leśniczego z tym się zwracać? A i czy w skrajnych warunkach terzeba było by zapłacić a jeżeli tak to ile?
_________________ Pozdrawiam Konrad
Ostatnio zmieniony przez Kondi1020 Nie 25 Lip, 2010 16:26, w całości zmieniany 1 raz
Shein
Dołączył: 20 Maj 2010 Posty: 20 Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 19:04
Gmina lub leśniczy, zależnie czy to las "miejski" czy państwowy.
Opłata za drzewo to szacowana kwota za objętość ściętego gatunku(robinia akurat niedroga jest, cenę za kubik podam jak znajdę, za 4 metrowe drzewko dasz jakieś 25pln).
Ja mam podobny problem
Bylam dzisiaj w lesniczowce i powiedziano mi, ze nie mozna kupic jednego walka drewna. Ze minimalnie pol m3. O tym, ze mozna uzyskac jakies pozwolenie na sciecie drzewa samemu, lesniczy nic nie wspomnial.
Musisz iść do urzędu i złożyć podanie. Po rozpatrzeniu tego podania, jeżeli wójt wyda zgodę to najczęściej przyjeżdża ktoś z kontroli (żeby sprawdzić, czy drzewo można wyciąć i czy ich w balona nie robisz), potem będziesz musiał spełnić pewne warunki np. zasadzić 2 inne drzewka. Warunki zależą od tego jakie drzewo chcesz wyciąć, ile ma lat i jaki ma obwód na wysokości 130 cm (jakoś to z tym obwodem było) . Zdarza się również, że za wycięcie jednego drzewa każą ci zasadzić 7 innych. Tak przynajmniej mówiono nam na "prawodawstwie w ochronie środowiska". Jeżeli chodzi o to do kogo należą lasy, to to też ma znaczenie, ale o ile dobrze pamiętam, to podanie tak czy siak składasz do urzędu. Jeżeli się mylę, to przepraszam, no ale tak mnie uczyła wykładowczyni
PS. nie daj się nabrać, jeżeli ktoś przyjedzie do ciebie po to ścięte drzewo i powie, że musisz je oddać, bo dostałeś zgodę tylko na wycięcie, a samo drewno nie jest twoje. Takie przypadki się zdarzają.
PS2. Nie jestem również pewny, czy samemu możesz wyciąć drzewo, czy będziesz musiał skorzystać z usług zawodowca.
PS3. Możesz też po prostu iść do leśniczego z "prezentem" i może uda ci się to wszystko załatwić bezproblemowo i szybciej.
Ostatnio zmieniony przez Loki Sro 28 Lip, 2010 22:09, w całości zmieniany 3 razy
Przeczytałem wasze wszystkie posty i:
1. Wielkie dzięki za komentarze i aktywną dyskusję w temacie oraz cenne rady itp.
2. Mówię od razu dla przyszłych pokoleń . Nie ścinajcie drzewa na tzw. ciacha . Przeczytałem na paru stronach i dowiedziałem się ,że za taką akcję można co najwyżej dostać grzywnę. Nie żebym was straszył ,ale to ku przestrodze.
3.Wybieram się do leśniczego na początku lutego, po uzyskani tzw. pozwolenia na ścięcie drzewa, nie radzę iść na zapas bo pozwolenie wydawane ,jest na jakiś okres (ze względu na wahającą się cenę drzew) bo luty- marzec to najlepszy moment na ścięcie (mało soków).
4. Jeżeli nie zadziała pkt.3 to idę do tartaku, tego bym nie chciał i to w ostateczności.
5. Jeszcze proszę Was o podanie ceny za ścięcie robinii akacjowej ,która ma ok. 10-15 cm średnicy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum