Witajcie.
Niedawno zacząłem bawić sie w łucznictwo konne. Kupiłem węgierski łuk chyba Old Scyta.Grozera
Łuk kupiłem z Allegro. Ma podobno 21 kg. naciągu co wydaje mi się możliwe porównując z moim longbow-em 27 kg. Próbowałem skorzystacćz takich elektronicznych tabeli ale nie kumam o co chodzi. Rozmawiając ze znajomymi dowiedziałem sie takich rzeczy
lepiej strzały karbonowe bo drewniane przy tej szybkości koń plus siła łuku powodują roztrzaskiwanie sie drewnianych strzał
znów inny znajomy nomen omen dystrybutor Grozera, stwierdził że mogą być drewniane jeno cięższe i carbonki również cięższe.
Co Wy na to ?
Każdy chce i dobrze i tanio
łuku będę równiez używał pieszo . Abrat i Rosomak namawia na terenówkę,a w lesie nietrudno o zgubę. Zależy mi też na ustaleniu długości strzał , poniewaz będę robił kołczan "rurowy[' wzorowany na znaleziskach węgierskich i wschodnich. Tu ciekawostka. Okucia dołu kołczanów z terenów Rosji (wczesnośredniowieczne)mają stosunkowo niewielkie rozmiary zwłaszcza z tego co się pisze i znajduje gro strzał było wozonych grotami do góry
HOwGH
[ Dodano: Pią 12 Lut, 2010 20:33 ]
Cos cicho i Ekspertów nie wiżu
HOWGH
[ Dodano: Czw 15 Kwi, 2010 21:06 ]
Ponieważ nie doczekałem sie tutaj odzewu, podaję wiadomości które uzyskałem okrężnymi drogami od Michala z warszawy łucznika konnego.
Cześć,
>Kupiłem Łuk Grozera Scytę o naciągu prawdopodobnie 21 kg. Jakie radzisz strzały? Grubość, długość, ciężar,(podobno lepsze i bezpieczniejsze dla łuku cięższe) rodzaj materiału.
sugerowałbym
cedr 11/32" parametr 55-60 jeśli ciągniesz go na 28-29" lub 60-65 jeśli na 30-31"
grot 125gr
aluminium
2117 przy mniejszej długości naciągu, 2315 przy większej
grot 125gr
lub karbon
Easton PowerFlight parametr 400, też z grotem 125gr
Co do tego które lepsze, to trochę kwestia gustu.
Ja tam strzelam z drewnianych bo lubię (a jesienią/zimą z aluminiowych, ze względu na wilgoć).
Faktycznie mogą pękać ale trudno, po prostu staram się wybierać odpowiednie miejsca do strzelania (jak walniesz po kamieniu, to i karbon raczej załatwisz)
Aluminiowe raczej się nie łamią (przynajmniej te z grubymi ściankami, toteż takie zaproponowałem powyżej) ale mogą się zginać. Można prostować, ale to już nie to samo.
Ja przy złej pogodzie strzelam z aluminiowych bo mają średnicę zbliżoną do drewnianych. Karbony są stosunkowo cienkie i ponieważ nie jestem do nich przyzwyczajony to wolniej idzie mi zakładanie na cięciwę (ale to wyłącznie kwestia przyzwyczajenia).
Karbon jest mocny no i się nie krzywi, natomiast jest najdroższy, więc ewentualne uszkodzenie/zgubienie bardziej boli. Większość kolegów strzelających konno strzela z karbonów (wyłącznie z nich, więc do średnicy są przyzwyczajeni.
>Ile może kosztować cięciwa zapasowa do tego łuku.
Dakron = 30zł
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum