Turgon, ja mam z sosny kolbę i resor i kusza(o normalnym naciągu) jeszcze żyje
jednak nie polecam tego materiału na kolbę bo w moja zaczyna się już rozpadać choć jak na prototyp to ta moja kusza długo się trzyma
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 09:38
Łuk użytkownika: Selfbows
krzychu1369, zależy do czego masz dostęp....
zadałeś pytanie natury prawie filozoficznej więc nie spodziewaj się jednoznacznych odpowiedzi
opierając się na moich doświadczeniach mogę Ci polecić wiąz jako drewno na łuczysko do kuszy ale pewnie ktoś inny powie co innego i narobimy ci mętlik w głowie
krzychu1369 słyszałem że najlepiej robić łuczysko z jesionu, ja mam z jodły i nie narzekam wszystko zależy od wymiarów. Ja mam dosyć dużą kusze waży 8 kg i naciągu jest ok 100 kg i łuczysko wytrzymuje. Teraz zajmuje się mechanizmem spustowy mam mały problem bo naciąg z resora jest duży i trzeba uważać. Próbuje testuje i dużo się ucze tylko narzekam na brak odpowiedniego sprzętu. Jeśli będziesz chciał coś jeszcze wiedzieć to postaram się pomóc
Magik2791, chyba pomyliłeś łoże z łuczyskiem. Najpierw piszesz, że masz łuczysko z jodły, a później, że z resora.Zapewne chodzi Ci o to, że masz łoże z jodły. Swoją drogą jodła to nie jest dobry pomysł na łoże przy naciągu 100 kg.
Żeby nie robić ot, to Jankowski w książce "kusza i łuk" radzi robić łuczysko z cisu, ewentualnie z wiązu. Osobiście nie mam żadnego doświadczenia w budowaniu kuszy, więc nie pomogę
_________________ "Jeżeli sądzisz że Ci się uda to masz racje, jeżeli sądzisz że Ci się nie uda to też masz racje"
Hejka, ja wypilowalem luczysko z resora z fiata 125p.
Teraz prace troche przystopowaly bo chcialbym uzyskac refleks na koncowkach. Nie chce sie bawic w giecie na goraco. Mozna je odgiac na zimno. Ale szkopul w tym ze za bardzo nie mam gdzie. Kiedy wyginalem probke tego samego materialu o szerokosci centymetra to polamalem imadlo. Probka wygiela sie wiec mysle ze koncowki ramion tez sie poddadza. Tylko maja jakies 25mm szerokosci i 6 grubosci. Co byscie radzili do uzycia zeby to wygiac?
@Morgoth
Probke wygialem a grubosc miala taka sama - tylko szerokosc 3 razy mniejsza.
Wiec wygiecie tych koncowek to tylko kwestia wlozenia 3 razy tyle sily jak mysle.
Ale jaka maszyną musiał byś użyć takiej siły żeby to wygięła ?? I zęby to pozostało a nie powróciło do pierwotnego stanu? Ta stal jest hartowana uważaj żeby ci nie pękła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum