logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Cz 15 lis, 2018 04:43

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 17 maja, 2011 22:35 
Offline

Dołączył(a): Śr 29 gru, 2010 22:39
Posty: 458
Lokalizacja: WÂąsosz
Przy próbie statycznego zginania drewna próbki też układa się prostopadle do słoi na statywie (normalnie ulegałoby sprasowanie słabego drewna wczesnego w miejscu przyłożenia sił i zmieniałyby się wyniki badania) a oprócz tego jest różnica w płaszczyźnie obojętnej (w której występuje ścinanie materiału). W standardowym typie łuku płaszczyzna ta może przypaśą na drewno wczesne, które ma słabe właściwości wytrzymałościowe a przy odwróconych słojach płaszczyzna ta przebiega przez każdą warstwę drewna przez co ciężej jest taki element złamaą. I jeszcze takie moje przypuszczenie: wyobraźmy sobie linijkę szkolną, drewnianą. Trzymamy ją tak jak łuk i uginamy końce- dośą łatwo, ale obrócią ją o 90* (cieńszy bok w naszą stronę) i wtedy bardzo trudno ją zgiąą. I kilka takich abstrakcyjnych linijek do kupy i mamy łuk o poprzecznych słojach. Jakby ktoś czegoś nie mógł rozszyfrowaą to pisaą.

_________________
ÂŁuk- Âłatwiej powiedzieĂŚ, trudniej zrobiĂŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 17 maja, 2011 23:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
to oczywiste
przyrost wczesny to sito puste w środku i się zgniata przy naciąganiu ramienia
w poprzek nie działa na nie żadna siła
tyle
ale prostopadłe drewno ma też swoje wady ;-)
później napiszę trochę swoich teorii to je rafals, zweryfikuje

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 18 maja, 2011 15:43 
Offline

Dołączył(a): Śr 29 gru, 2010 22:39
Posty: 458
Lokalizacja: WÂąsosz
Mumin zapamiętaj, że nie ma przedmiotów, na które w którymś dowolnym momencie ich istnienia nie działa siła. W takim ustawieniu warstw drewno wczesne też przenosi obciążenia (poddawane jest zginaniu i ścinaniu tak samo jak drewno późne). Co do wad takiego ustawienia wnioskuję, że po przekroczeniu pewnego ugięcia drewno drastycznie pęknie, przy mniejszym ugięciu niż przy klasycznej konstrukcji ale to tylko moja teoria.

_________________
ÂŁuk- Âłatwiej powiedzieĂŚ, trudniej zrobiĂŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 18 maja, 2011 18:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
moim zdaniem wada prostopadłego usłojenia jest to, ze nie sposób jest ustalią że tak powiem jednolitej(jednorodnej) powierzchni na grzbiecie
teoretycznie (nie wiem czy mam rację) w przypadku prostopadłego usłojenia na grzbiecie trzeba by wydłubaą jak najwięcej lusterek leżących w jednej linii na grzbiet w celu zminimalizowania ryzyka oszczypania jakiegoś włókna które zostało przecięte
Często podczas łupania drewna widaą lusterka które pojawiają sie wielkimi płatami
to one jak mniemam separują włókna w drenie tak?

ponad to ciężko jest wyselekcjonowaą drewno, potrzebne sa idealnie usłojone kawałki drewna,
tak wiec można sie pożegnaą ze stylowymi sęczkami lub naturalnymi krzywiznami drewna które nadaje charakter każdemu łukowi
a do tego w przypadku łuku z deski pożegnaą sie możemy z naturalnym refleksem materiału, który pomaga wyprofilowaą łuk tak żeby utrzymaą przynajmniej zerowe ułożenie za cięciwą
w desce można wygenerowaą refleks na parze ale to wiąże sie z kosztami

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 18 maja, 2011 19:04 
Offline

Dołączył(a): Śr 29 gru, 2010 22:39
Posty: 458
Lokalizacja: WÂąsosz
1. Trochę w temacie siedzę ale nie mogę zrozumieą pojęcia "lusterka" (może jakieś zdjęcie jak trudno wytłumaczyą)?
2. Czy potrzeba idealnych słoi? W miarę regularne wystarczą (szerokości) i prosto ułożone w osi podłużnej, żeby nie przecinaą tych co nie potrzeba.
3. W tym przypadku nie da się tak wygładzią powierzchni łuku, żeby zostawią tylko jeden rodzaj drewna jak przy metodzie 1 słoja ( tam w przypadku krachu podnosi się cały słój), bo jakbyś się nie starał to musisz przeciąą słój drewna. A słój zbudowany jest z małych klinowato zachodzących na siebie komórek, także jedną komórkę się nie naruszy natomiast drugą skosi w połowie średnicy i nie ma na to rady, wygładzią jak się da i trzeba z tym żyą:)
4. Każdy mówi włókna drzewne, włókna drzewne to i tamto i chyba przez to większośą ma mniemanie, że są to jakieś wielkie długie elementy a zapewniam Cię, że włókna gołym okiem ciężko wypatrzyą (wyjątek- dąb- jeśli przyjąą, że naczynia wczesne są włóknami).
5. Taka materia, która spaja włókna i komórki to blaszka środkowa i nawet jej pod mikroskopem dobrze nie widaą,
6. Z drugim akapitem zgadzam się.

_________________
ÂŁuk- Âłatwiej powiedzieĂŚ, trudniej zrobiĂŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 18 maja, 2011 19:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
pardon nie lusterka tylko błyszcz
i wszystko jasne

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 10 lip, 2011 14:26 
Offline

Dołączył(a): So 09 lip, 2011 19:01
Posty: 2
Lokalizacja: Szczecin
Może trochę odkopie, ale nie będę zakładał nowego tematu na taki problem. Niedaleko mojej miejscowości jest bardzo dużo terenów leśnych, można zauważyą, że sporo drzew leży połamanych i nikt nic z nimi nie robi. Kiedyś się tym nie interesowałem, bo poza jazdą na rowerze tam nie bywałem. Teraz poszukuję drewna na łuk, chciałbym wiedzieą jak to jest z legalnością wzięcia takich powalonych drzewek (Zwykle są to niewielkie brzozy do 15 cm średnicy na skraju lasu, czasem trafią się takie z korzeniami na wierzchu nawet idealnie proste) . Jak się ma do tego prawo? Nie mogę nigdzie znaleźą tego, a szkoda żeby takie drzewko się zmarnowało i wyschło na wióry. Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 10 lip, 2011 16:17 
Offline

Dołączył(a): Pn 21 lut, 2011 00:09
Posty: 209
Lokalizacja: pÂłock
na wiatrołomy też musisz mieą pozwolenie ale jak se zabierzesz po cichu i nie będziesz paradował po mieście z kłodą to ok ale brzoza na łuk to lipa nic z tego nie zrobisz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 11 lip, 2011 10:55 
Offline

Dołączył(a): Śr 29 gru, 2010 22:39
Posty: 458
Lokalizacja: WÂąsosz
A jak te brzózki długo leżą to na pewno są już zaparzone i nic z nich pożytecznego nie zrobisz. Najlepiej to zapytaj się leśniczego czy mógłbyś skubnąą kilka sztuk, jak już długo leżą i nikt sie tym nie interesuje to pewnie pozwoli. Tylko tak jak kolega przede mną pisał, po co Ci brzoza i to jeszcze taka cienka?

_________________
ÂŁuk- Âłatwiej powiedzieĂŚ, trudniej zrobiĂŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 12 lip, 2011 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 23 cze, 2011 13:21
Posty: 18
Lokalizacja: okolice CzĂŞstochowy
Z brzozy da radę zrobią łuk, przynajmniej jak nie jest zaparowana, itd, jestem tego żywym dowodem, jasne, brzoza jest beznadziejna w porównaniu do innych gatunków, ale to wciąż dzrzewo łuczne, ja jej narazie używam, ponieważ szkoda mi marnowaą drewno lepsze na łuki na moje pierwsze wypociny.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 12 lip, 2011 21:41 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Brzoza jest według mnie bardzo fajna, dobrze się łupie i mało paczy. Niestety ma sęki w najmniej oczekiwanych i niewidocznych z zewnątrz miejscach.

[ Dodano: Sro 13 Lip, 2011 01:04 ]
I jeszcze jedno - bardzo dobrze się hartuje. Dlatego jeśli dostaą naprawdę dobry kawałek i mieą dużo pojęcia o łuczarstwie to można by zrobią przyzwoity łuczek.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 13 lip, 2011 17:08 
Offline

Dołączył(a): So 09 lip, 2011 19:01
Posty: 2
Lokalizacja: Szczecin
Czytałem, że właśnie około 10-15cm średnicy powinny mieą drzewka na łuk na Waszej stronie, stąd moje zainteresowanie, chyba że coś pokręciłem. Te drzewka sporo leżą, ale ile dokładnie to nie wiem, ale wygląda na to, że nie są jeszcze całkowicie spróchniałe. A po ile takie pniaki o wymiarach 2m długości na 20 cm szer. i 10 cm grubości są na rynku i gdzie je można dostaą? Czy to w ogóle jest opłacalne robią drewniany łuk z kupnych drzewek czy lepiej opłaca się kupią gotowy? Z deski nie wiem czy dałbym radę, chciałbym spróbowaą prosto z drzewka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 08 paź, 2011 19:21 
Offline

Dołączył(a): Cz 20 maja, 2010 11:29
Posty: 139
Lokalizacja: Szczecin
Dwie połówki pnia osikowego zaatakował grzyb - zwykła zielona pleśń, od trzymania w zbyt wilgotnym miejscu.Szybko zastosowałem impregnację środkiem Boramon 30. Grzyb zniknął, drewno ma się dobrze. Brak mi niestety wiedzy chemicznej, żeby stwierdzią, czy coś się mogło staą niepożądanego - czy to, że środek jest niewymywalny oraz że zawiera biocydy mogło jakoś negatywnie wpłynąą na strukturę drewna? Narzuca się odpowiedź, że skoro (ścięte) drewno to tkanka martwa to nie powinno mieą negatywnych skutków wytrzymałościowych, zwłaszcza, że preparatu używa się szeroko w budownictwie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 09 paź, 2011 10:44 
Offline

Dołączył(a): Śr 29 gru, 2010 22:39
Posty: 458
Lokalizacja: WÂąsosz
Preparat nic złego nie zrobi. Potrzeba naprawdę żrących środków i wysokiej temperatury żeby uszkodzią celulozę zawartą w drewnie. A druga sprawa to to, że nieracjonalne byłoby robienie preparatów, które niszczą drewno. Malowałoby się po to, żeby spróchniało czy maluje się po to, żeby wytrzymało wiele lat? Jeszcze taka ciekawostka, że nawet jak drzewo rośnie-żyje to jest w ponad 90% martwe. Żyje tylko pierwszy słój, kambium, łyko i liście lub igły. A co do grzyba to wytnij to miejsce z małym naddatkiem i będzie ok. W końcu zmiana barwy bierze się od tego, że grzyb swoimi enzymami zaczął rozpuszczaą komórki drewna.
A co do TheSpikeMan to drzewa średnicy, o której mówisz wcale nie są dobre tylko ludzie je zachwalają bo łatwo takie wyciąą na lewo. Kupią odpowiednią (na łuk) kłodę o tej średnicy i długości będzie bardzo ciężko z racji tego, że w lesie taki cienki sort liściasty tnie się na opał czyli odcinki np. 1,1m lub 1m. Albo sam coś wytniesz albo deska albo zgłoś się do Robina on sprzedaje już wycięte na główny kształt deski, z których już nie jest trudno łuk zrobią. A czy się to opłaca czy nie to kwestia tego czy chcesz byą dumny, że to Twój wyrób czy chcesz mieą jakaś masówkę, którą wiele osób ma.

_________________
ÂŁuk- Âłatwiej powiedzieĂŚ, trudniej zrobiĂŚ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 17 lut, 2013 14:58 
Offline

Dołączył(a): N 17 lut, 2013 09:31
Posty: 2
Lokalizacja: Kalwaria
Black_homhom, Czy pomógł byś mi w sprawie suszenia drewna leszczynowego ?

_________________
http://wd8.photoblog.pl/np4/201202/3A/1 ... szmato.jpg


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?
PostNapisane: So 20 wrz, 2014 10:47 
Offline

Dołączył(a): Cz 18 wrz, 2014 16:57
Posty: 6
Mam sciety klon o średnicy ok 8cm suszy się oskórowany juz 2 dzien , mam zamiar go suszyc 2 miesiące. Gdy juz go ususzę to co mam dalej robić?Aha i najwazniejsze: czy pień klonu o 8cm średnicy wgl nada się na łuk?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?
PostNapisane: So 20 wrz, 2014 13:36 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Jasne że się nada, tylko zamaluj końcówki (farbą olejną, chlorokauczukiem, klejem stolarskim itp.) aby zmniejszyć ryzyko pęknięć. Potem przepołowisz piłą jak masz gdzie, a jak nie masz to zrobisz to klinami. Potem połóż płaskim do dołu, i natychmiast (nie za dzień czy dwa) dociśnij czymś ciężkim końce i środek, znowu podsusz bo nadal będzie mokre wierz mi. Jak nie dociążysz to możliwe, że złapie refleks przy schnięciu (na pewno jakbyś usunął półokrągły grzbiet to złapie), ale raczej się powichruje wtedy, lepiej docisnąć.
Jak podsuszysz to po trochu będziesz obrabiał. Jeśli byś teraz zaczął obrabiać to drewno się powygina i wypaczy.

Ściąłem kiedyś suchy pień orzecha. Było lato a on zmarzł w zimie bo nie wypuścił liści. Myślałem że jak tak to na pewno będzie suchy i nie zamalowałem końcówek. I pomyliłem się. Nawet drewno niedawno uschłe ma w sobie jeszcze wilgoć.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?
PostNapisane: So 20 wrz, 2014 22:40 
Offline

Dołączył(a): Cz 18 wrz, 2014 16:57
Posty: 6
Czyli co ? mam konce pomalowac drewnochronem w czasie schnięcia? Swoją droga zrobiłęm dzisaj łuk z leszcyny o długosci mniej wiecej 1m i po oddaniu około 20 strzałów złamał się tam gdzie kończy sie najbardziej wyginająca się częśc. Nie wiem dlaczego tak sie stało poniewaz łuk byl jednolitą cienka listwą, zrobioną własnie w ten sam sposób co tu jest napisane w poradniku. Tez tak zrobiłęm czyli wziałem pień powbijałem majzle tak zeby pekł na pół i z jednej tej lepszej połowki zrobiłem łuk.Także nie wiem co mogło pójsc nie tak, dodam jeszcze że ten łuk miał być na szybko wiec suszył sie tylko 1 dzien ale to chyba nie miało az tak wielkiego znaczenia jeśli chodzi o to złamanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?
PostNapisane: So 20 wrz, 2014 22:53 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Nie drewnochronem (chyba że to jakaś lakierobejca itp.) tylko czymś co nie przepuszcza wody, np lakierem.
Co do drugiej części twojego pytania dotyczącego 1 m leszczyny to wydaje mi się, że sam sobie odpowiedziałeś.

Ale jeśli przełam jest równy to zapewne brzusiec się zapadł, a zapadł się bo był mokry a łuk za krótki i niewyprofilowany.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?
PostNapisane: N 21 wrz, 2014 15:04 
Offline

Dołączył(a): Cz 18 wrz, 2014 16:57
Posty: 6
Aha czyli złamał się bo nie był suchy i był za krótki? To jakim cudem są łuki krótkie i długie?Napewno trzeba lakierowac konce? szkoda na to lakieru lub kleju do drzewa, a tata zna sie na stolarstwie i drzewach i powiedział ze nie da sie zapobiec pęknieciom, i ja nie wiem co zrobić.Jest jakis sposób tańszy na to zeby nie popekało drewno? bo szkoda otwierac puszkę za 15zł po czym zuzyc 100ml i zachwile 90% zawartosci puszki stwardnieje.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage