Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/

Mam ścięte drzewo, co dalej?
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/viewtopic.php?f=9&t=538
Strona 6 z 8

Autor:  Michelord [ So 07 sty, 2017 23:11 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Według mnie najwygodniej będzie zebrać strugiem-napisz jaki masz w planach użyć bo dużo jest ,,ręcznych'' to wtedy coś zasugeruję bo nie chcę nic narzucać.

Jeśli posiadasz cyklinę jak najbardziej-wykończenie upiększy również przeszyta skóra na majdanie.Oczywiście po cyklinie zakonserwuj łuk-olej lniany,pokost lniany choć słyszałem,że od oleju bodajże leszczyna brzydko ,,żółknie''.

Ramiona dobrze by było wyrównać aby były na długości równe,pod koniec zwężenia,wiadomo.
Oś łuku pomoże bo będziesz widział czy równo jest.
Byle byś nie przesadził bo wykałaczkę zrobisz :P

Autor:  iztok [ N 08 sty, 2017 09:13 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Pozdrawiam!
Byłem ostatnio troche nieaktywny.
Co do tych leszczynek to nie wiem czy się uda. Zalerzy od ciebie.
A ta tarcica no to jest wiele nieznajomych. Jeśli uda ci się rozczepić to też może się coś innegonje udać

Autor:  zadzior69 [ N 08 sty, 2017 16:52 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

no i odnosnie narzedzi to jeszcze zadnych nei planuje poniewaz dopiero przymierzam sie do zakupów. Patrzylem na filmikach najbardziej podobala mi sie praca takim malym strugiem jak ośnik taki dwu reczny. cykline tez kupie do tego w domu mam tylko wszelkiego typu szlifierki i papier scierny no i grubosciówke ale do niej luku nei wloze hehehe
majdan jesli łuk wyjdzie na 99% bedzie ozdobiony bo lubie ladne rzeczy :D a co do prostowania boka mi to dzisiaj troszke namoczylem i podgrzalem łuk i poszedł pod sciski stolarskie i równa belke zobaczymy za jakies 2 tyg co z tego wyjdzie!!! zdjecie wrzuce wieczorkiem :D

Autor:  Michelord [ N 08 sty, 2017 17:16 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Z moczeniem i podgrzewaniem odważna sprawa.
Pamiętasz ten strug-ośnik co zdjęcia dawałem?Nim wygodnie będzie,ewentualnie czasem nożem,tarnik,pilnik do metalu.

Ogólne narzędzia na początek:

toporek ciesielski(jak nie to dobra siekierka)
nóż
ośnik
cyklina-(bardzo fajna sprawa więc tylko kupować!! :)
tarnik

Z tym sobie spokojnie poradzisz jak będziesz chciał usprawniać proces strugania,łatwiej nadawać pewne kształty to dużo strugów jest i innych narzędzi wiadomo :)
Fajny jest taki strug japoński ,,KANNA".

Przyda się też strug-ośnik(dawałem jego foty),pilnik do drewna,-profilowanie,szlifowanie nock'ów,zaokrąglanie gryfów.

Autor:  Bigbob [ N 08 sty, 2017 19:22 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Fot1 - grzbiet powinien być z prawej a brzusiec z lewej, tak żeby grzbiet miał refleks, zwiększy to siłe łuku i zniweluje ułożenie za cięciwą.


po drugie : szczape po okorowaniu nie dajemy odrazu do domu, bo za szybko bedzie schła i stanie się to co musiało się stać ;-)


po trzecie : wypadałoby najpierw przeczytać, obejrzeć filmiki w necie o podstawach robienia łuku, a potem brać się za robote, bo z tego co widzę to nie masz zielonego pojęcia co i jak :-P ps. to nie hejt :mrgreen:


Na większość twoich pytań są juz odpowiedzi na forum, wystarczy tylko poszukać ;-)
Poniżej kilka linków do filmików na których ja się uczyłem/wzorowałem :



https://www.youtube.com/watch?v=d_bJe4CYo-A&t=627s
https://www.youtube.com/watch?v=Nt0n9W8KHS0&t=720s
https://www.youtube.com/watch?v=jpPnlYj5NPc
https://www.youtube.com/watch?v=csrrcRH0xOc

Autor:  Michelord [ N 08 sty, 2017 19:35 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Szczerze wydaje mi się,że na obecnym etapie zadzior wie wystarczająco dużo-błędy popełnia przez nieuwagę.

Po za teorią (profilowanie,bieg słojów,sezonowanie) to nie ma zbyt co się uczyć.
Tylko robić-doświadczenie,błędy itd.

To dobrze,że bierze się od razu za robotę a nie czyta Bóg wie ile i ciągle ma poczucie-muszę więcej wiedzieć itp.
Oczywiście jest to dobra cecha jeśli nie koliduje z robotą :D

PS Kwestie suszenia wyjaśniłem już zadziorowi wyżej ;)

Autor:  zadzior69 [ N 08 sty, 2017 21:53 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

oto fotka podczas prostowania myślę ze zostawię to tak na ok 2 tygodni ??? słusznie???

bigbob
kwestia brzuścia i grzbietu na obecnym etapie nie moze zostac juz zmieniona aczkolwiek twoja uwaga zostaje dorzucona do mojego zasobu wiedzy
co do suszenia to polak madry po szkodzie ale juz sie dowiedziałem co i jak wiec nastepnym razem trosze bedzie bezdomna zanim ja wpuszcze w me skromne progi
na a co do wiedzy to powiem tylko tyle ze filmików na yt obejrzalem multum w wielu proces sie powtarza ale uważam że kto pyta nie bładzi i że jesli dopytam o jeszcze jedno lub dwa podejscia do procesu tworzenia łuku to napewno mi nie zaszkodzi a wachlarz wiedzy tylko poszerze, oprócz yt mam tez książkę J. Jankowskiego no i na posiadaniu się nie konczy :D także spokojnie wiem ze to nie hejt ale ...
i tak jak pisze michelord - wole nauczyć sie na swoich błędach tak jest poprostu ciekawiej :D

Załączniki:
20170108_204034.jpg
20170108_204034.jpg [ 1.64 MiB | Przeglądane 3596 razy ]

Autor:  Michelord [ N 08 sty, 2017 22:01 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Jedno mnie frustruje.Dlaczego zamiast wyrównać boki to zdecydowałeś się na tak inwazyjne prostowanie??Jeśli prostowanie bez doświadczenia to nad parą-nie historycznie ale używałeś elektro-strugów więc chyba nie jest to dla ciebie strasznie ważne?

Ładnie to się trzyma widzę,dużo ścisków-będzie dobrze.

PS W jaki sposób to moczyłeś i prostowałeś?Opalarka,gotowałeś w wodzie?

Nie powiem ile ma się prostować bo nie prostuje-nie znam się.

Jeśli chodzi o uczenie się na błędach:Wiadomo dobra metoda ale nikt nie lubi błędów popełniać dlatego różnie z nią bywa :D

Czasem w pierwszej chwili jesteś na siebie zły,że popełniłeś błąd-a w drugiej już go korygujesz i dalej gnasz do przodu w pogoni za szczęściem.

Autor:  zadzior69 [ N 08 sty, 2017 22:07 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

słuchaj namoczyłem tylko po wierzchu, wtedy w ściski no i suszara do wlosów, teraz reszta w rekach natury tzn jak sie drewno da odkształcić.
a co do wyrównywania poprzez zeskrobanie boków to niestety leszczynka jest strasznie nierówna i jedno ramie po zeskrobaniu do symetrii względem osi to byłaby wykałaczka. mysle ze mimo prostowania i tak troszke zeskrobie ale chce jak najmniej dlatego probuje prostowania
zreszta chce jak najwiecej wiedzy praktycznej zdobyc na pierwszym łuku żeby potem bylo mniej bledów

Autor:  Michelord [ N 08 sty, 2017 22:12 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

No tak ale dlaczego nie para?Bezpieczniej,nie trzeba bawić się w suszarki do włosów.
I tak coś mi mówi,że wyjdzie z tego przyzwoity łuk-czego serdecznie życzę.

Autor:  Bigbob [ N 08 sty, 2017 22:13 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Michelord napisał(a):
Szczerze wydaje mi się,że na obecnym etapie zadzior wie wystarczająco-błędy popełnia przez nieuwagę.

Po za profilowaniem i wykańczaniem,podstawowymi technikami obróbki to nie ma zbyt co się uczyć.
Tylko robić-doświadczenie,błędy itd.

To dobrze,że bierze się od razu za robotę a nie czyta Bóg wie ile i ciągle ma poczucie-muszę więcej wiedzieć itp.
Oczywiście jest to dobra cecha jeśli nie koliduje z robotą :D

PS Kwestie suszenia wyjaśniłem już zadziorowi wyżej ;)


Gdyby wiedział "wystarczająco duzo" to nie popełniłby tak prostych błedów jak do tej pory.

A jak np. robisz prawo jazdy, to najpierw idziesz na teorie ? czy od razu jeździć ?
to samo jak chcesz zostać lekarzem to najpierw uczysz się podstaw w teorii, a potem bierzesz się za praktyke.

Niestety w Polsce chyba nikt nie uczy na "żywo" jak robić łuki, a to byłoby najlepsze, w stanach uczą,ale koszt takiej nauki to 1800$

Autor:  zadzior69 [ N 08 sty, 2017 22:18 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

big bob wiem nie wiem w zasadzie mniejsza o to
popelnilem błedy ok
teraz pragne tak wyprostowac sprawe aby chociaz jedna strzala wyleciała z tego łuku heh :D
a nastepnym razem jak wezme sie za kolejny łuk to juz bede chodząca encyklopedią
ale lepiej powiedz jaka masz wiedzę na temat robienia łuku z takiej tarcicy jak zaprezentowałem na jednym ze zdjec mam takiego jesionu kilka ładnych dech o szerokości 6 cm zrobie z nich łuk??

Autor:  Bigbob [ N 08 sty, 2017 22:21 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

zadzior69 napisał(a):
big bob wiem nie wiem w zasadzie mniejsza o to
popelnilem błedy ok
teraz pragne tak wyprostowac sprawe aby chociaz jedna strzala wyleciała z tego łuku heh :D
a nastepnym razem jak wezme sie za kolejny łuk to juz bede chodząca encyklopedią
ale lepiej powiedz jaka masz wiedzę na temat robienia łuku z takiej tarcicy jak zaprezentowałem na jednym ze zdjec mam takiego jesionu kilka ładnych dech o szerokości 6 cm zrobie z nich łuk??


http://www.arcus-lucznictwo.pl/index.php?id=39
http://www.arcus-lucznictwo.pl/index.php?id=31

Autor:  Michelord [ N 08 sty, 2017 22:25 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Racja,ale na błędach nauczy się najszybciej.Tak by tylko czytał a nagle jakiś detal,który przeoczył,myślał,że go nie dotyczy-i łuk w drzazgach.Taka nauka z jego strony sprawia,że wie z czym ma problem-douczy się z tego zakresu,popyta nas.

Tak jak mówiłem wybrał najszybszą formę nauki.Wiąże się to z zalewaniem nas pytaniami ale ja nie chowam wiedzy pod poduszką więc chętnie pomogę :)

PS Oj zadzior wiem,że to była przenośnia ale żeby być encyklopedią w sprawach łuku to nie takie hop :)

Autor:  zadzior69 [ N 08 sty, 2017 22:41 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

no i teraz patrzac na arty o łuku z deski postanawiam ze we wtorek rano wytne sobie odpowiednia deseczkę i się z nia pobawie poniewaz wiadomo leszczynka swoje musi w usciskach poleżec hehe
ale spokojnie forum zasmiece dopiero pod warunkiem ze efekt koncowy łuku z deski bedzie zadowalający :D

Autor:  Michelord [ N 08 sty, 2017 23:00 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Jak się nie uda też pozaśmiecaj to może uda się wyłapać jakieś błędy :P

Ale rozumiem,że to nie zbyt budujące wystawiać nieudane projekty na forum.

W każdym razie powodzenia.

Autor:  zadzior69 [ N 08 sty, 2017 23:05 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

no i teraz patrzac na arty o łuku z deski postanawiam ze we wtorek rano wytne sobie odpowiednia deseczkę i się z nia pobawie poniewaz wiadomo leszczynka swoje musi w usciskach poleżec hehe
ale spokojnie forum zasmiece dopiero pod warunkiem ze efekt koncowy łuku z deski bedzie zadowalający :D
tzn poprawka wrzuce na poczatek foty deseczek podpowiecie gdzie ma byc grzbiet bo tego to ja nadal nie kumam :D hehe

Autor:  Michelord [ N 08 sty, 2017 23:07 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

Grzbiet w desce dajesz tak żeby słoje były np.prostopadłe.Mam nadzieję,że rozumiesz :D

Autor:  Bigbob [ N 08 sty, 2017 23:11 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

zadzior69 napisał(a):
no i teraz patrzac na arty o łuku z deski postanawiam ze we wtorek rano wytne sobie odpowiednia deseczkę i się z nia pobawie poniewaz wiadomo leszczynka swoje musi w usciskach poleżec hehe
ale spokojnie forum zasmiece dopiero pod warunkiem ze efekt koncowy łuku z deski bedzie zadowalający :D

Ja po 24h wyciagam z formy, a potem jescze tydzień czekam z obrabianiem.

A tu jeszcze link do różnych kształtów ramion łuku, moze ci się przyda.
http://paleoplanet69529.yuku.com/topic/ ... HKqftThDGh

Autor:  zadzior69 [ Pn 09 sty, 2017 12:13 ]
Tytuł:  Re: Mam ścięte drzewo, co dalej?

co do tej deski to się z Tobą lordzie chyba nie zgodzę! ale spokojnie jutro wrzucę foty i pogadamy co i jak z tą deską. a co do kształtów ramion bardzo fajny artykuł
aha A z dechy to każdy rodzaj łuku zrobię bo ja to w planach mam płaski a poradnik widziałem tylko z Long ale chyba można wszystko

jednak zapytam mamy bok a i b przekroju deski na ktorym boku narysowac kształt łuku widziany od strony grzbietu???

Załączniki:
Untitled.jpg
Untitled.jpg [ 6.16 KiB | Przeglądane 3543 razy ]

Strona 6 z 8 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/