logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Cz 19 lip, 2018 04:05

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: Pt 13 lis, 2015 13:14 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Skoro Wam nie pasowała tundra w mojej opowieści, to już ją usunąłem. Reszta się zgadza - powstający z topnienia lądolodu skandynawskiego Bałtyk w okresie poprzedzającym powstanie znalezionych holmegaardów miał połączenie z Morzem Północnym, tworząc Morze Yoldiowe. Fauna tego morza była arktyczna, łącznie z fokami, które zostały w Bałtyku do dziś, a miejsce gdzie dziś jest miejscowość Holmegaard, dziś od brzegu oddalona - wtedy było nad samym brzegiem wody.

darek napisał(a):
Za małolata robiłem jałowcowe łuki. Ciężkie to było i prymitywne, nieraz nawet kory nie zdzierałem, ale działało. Dzisiaj posiadam oszczep z drzewcem z jałowca, fajnie pachnie i fajnie się nim rzuca.


Też jako dzieciak robiłem dziecięce zabawkowe łuczki z jałowców i leszczyny... Ale nie porównuj słabiutkiej dziecięcej zabawki z łukiem myśliwskim! Gdy weźmiesz solidny pniaczek, założysz sznurek i zechcesz naciągnąć na minimum 50 funtów - pniaczek pęknie. Załóż sznurek na ten oszczep jałowcowy który posiadasz i spróbuj strzelić. Jak Ci oszczepu nie szkoda...

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: Pt 13 lis, 2015 18:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 21 lut, 2008 13:28
Posty: 135
Lokalizacja: Dęblin
Po pierwsze. Proszę Cię o nieedytowanie postów bo cała dyskusja traci sens dla będących czytać naszych następców a i dla nas też gdy będziemy chcieli ją sobie przypomnieć. Latka lecą i Niemiec się może zacząć odzywać (jak to on miał na nazwisko?).
Po drugie: Nie mówiłem o łuczkach z badylka jałowcowego, tylko z konkretnej łodygi grubości dwóch palców. jako 14-16 latek często takie robiłem plus strzały z leszczyny lub dzikiego bzu. I mimo, że nietrwałe ( kto wtedy wiedział o zdejmowaniu cięciwy) to na początku miały niezłego kopa. Skoro opalony w palenisku parnika grot z dwudziestu kroków wbił się w dechy stodoły (oczywiście strzała poszła w p....u) to jakąś siłę dawał. Podejrzewam, że z bliska jakąś gadzinę by ubił a przynajmniej tak zranił, że byłaby do dojścia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: Pt 13 lis, 2015 23:32 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
darek napisał(a):
na początku miały niezłego kopa.


No właśnie - na początku... Ciekawe, że niemal wszyscy za młodziaka robili łuki zabawkowe z jałowca lub leszczyny - ale w historii tych materiałów na łuki nie używano nigdy. W naszym klimacie wyłącznie sprężyste, nie odkształcające się szybko - cis, wiąz, w ostateczności jesion.

Strzały robiono z rozmaitych materiałów, bo strzała na polowaniu to prawie zawsze jednorazówka. Lecz łuk miał służyć wielokrotnie. On miał nie jednorazowo "wbić strzałę w dechy stodoły", lecz przede wszystkim trafić. Aby trafiać - musiał mieć powtarzalność strzałów.
Załóżmy zatem, że jakiś nasz przodek zmajstrował łuczek z pniaczka jałowca. Strzelił raz, drugi trzeci... lecz zanim się nauczył trafiać - łuk już był flakiem. Czy porzucił by swój miotacz oszczepów (którym setki razy trafiał na komorę z 50 metrów raz za razem) dla czegoś takiego? Na pewno nie.

Podstawowym założeniem dla pierwszego łuku jest jego trwałość. Nie tylko miał się nie złamać, ale też nie "flaczeć" zbyt szybko.

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Odp: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 00:11 
Moim zdaniem naciagana jest teza, że od razu zrobił łuk stabilny i powtarzalny. Nie zdziwiłbym się jakby polujac po staremu realizował nowy wynalazek w chwilach wolnych.

Wysyłane z mojego HTC Wildfire S A510e za pomocą Tapatalk 2


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 00:30 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Raczej naciągana jest teza, że ktoś zrobił bezużyteczną marnotę i ją doskonalił.
Udoskonala się to, z czego się korzysta, a nie coś, z czego się nie korzysta.
Dlatego Aborygeni udoskonalali swoje woomera które używali, a nie zaczęli korzystać z innego typu wyrzutni.

Bowiem łuk jest jeszcze jedną wyrzutnią oszczepów, niczym więcej. Zmiana z wyrzutni atlatl, woomera lub nuqaq na wyrzutnię oszczepów "łuk" mogła nastąpić tylko wtedy, gdy przypadkowo skonstruowany z innych urządzeń "łuk" od razu okazał się lepszy od wyrzutni dotychczasowych.

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 01:56 
Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić. Ludek latami poluje na zwierzaki przy pomocy jakiegoś wichajstra i sobie radzi i tu nagle wykombinował nieco bardziej skomplikowany wichajster i zaczął sobie z niego radzić lepiej. Rozumiem ten pragmatyczny prymitywizm ale on mi zdecydowanie nie leży w tym przypadku.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 10:06 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Jeszcze mniej logiczne jest porzucanie dobrze się sprawującego wichajstra na rzecz gorszego.
Ja to widzę tak: ludek świetnie sobie radził z jakimś wichajstrem, ale zmieniły się warunki i dotychczasowy wichajster sprawował się w nowych warunkach gorzej. Rozpaczliwie szukał jeszcze lepszego wichajstra by przeżyć. Najbardziej przydatne wynalazki powstawały i były wprowadzane w życie w warunkach kryzysowych - wojna, klęska żywiołowa itp.

Największa ogólnoświatowa klęska w całej historii ludzkości to był wybuch super wulkanu Toba na Sumatrze 74 tysiące lat temu.
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/apoka ... cala-ludzk

I tuż po tej katastrofie u ludzi pojawił się miotacz oszczepów, z którym ludzie rozlali się po świecie, z Australią włącznie. Coś musieli wymyślić, by przetrwać.

Podobnie było w czasie gwałtownej zmiany klimatu w okresie z którego pochodzą pierwsze łuki - holmegaardy. Gwałtowne ocieplenie klimatu w Europie, zniknięcie mamutów, koniec migracji wielkich stad np. karibu, pojawienie się gęstych lasów - to wymusiło poszukiwania broni miotającej, która lepiej się nadaje do polowania z leśnej zasiadki na pojedyncze, lub występujące w niewielkich nie migrujących stadach stadach zwierzęta - jelenie, dziki, konie, tury.

Łuk w nowych leśnych warunkach ma tę przewagę nad miotaczem, że nie płoszy się zwierzyny zamachem. Ale też nie może być marnotą, jak sugerujesz Ty i darek. Oczekiwanie, aż czujny jeleń zbliży się na kilka metrów mogło się skończyć śmiercią głodową. Widziałem już wiele programów "surwiwalowych", w których uczestnicy próbowali coś ustrzelić przy pomocy jakiegoś skleconego naprędce łuczku - ale zawsze to się kończyło niepowodzeniem.

Przecież w przeciwieństwie do Was poluję z łukiem od lat i nie wyobrażam sobie, bym cokolwiek mógł upolować sosnową lub jałowcową gałęzią. Minimalne wymagania to siła naciągu 50 funtów, (filmik który pokazał Suchy z łukiem 40 funtów miał tę wadę, że ten łuk był współczesnymi metodami starannie wytilerowany, miał długi naciąg i miał nowoczesną cięciwę), długość naciągu minimum 26 cali i na tyle nie odkształcający się, bym po wielu próbach treningowych raz po raz trafiał w komorę średniej wielkości zwierzęcia z odległości minimum 20 metrów. W warunkach kryzysowych z holmegaardem coś upoluję. Z gałęzią sosnową lub jałowcową najwyżej oswojoną kaczkę w parku - i to tylko jedną, bo następne widząc zagrożenie już będą uciekały poza zasięg skutecznego strzału z łuczku - zabawki.

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 12:32 
A w którym miejscu ja napisałem, że łuk naszego przodka marny być musiał?
Ja twierdzę, że zrobił coś co doskonalił zanim był w stanie to wykorzystać w sposób zadowalający a to czy starym sposobem był w stanie coś upolować czy też nie ma znaczenie co najwyżej motywacyjne.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 13:04 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
sebastian napisał(a):
Ja twierdzę, że zrobił coś co doskonalił zanim był w stanie to wykorzystać w sposób zadowalający


Sęk w tym, że w dawnej historii tego typu postępowanie nie było znane.
Jak coś wymyślono - to od razu stosowano. Albo odrzucano. Jak jesteś innego zdania - daj przykład

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 13:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 09 mar, 2013 14:31
Posty: 311
Lokalizacja: Budzów
jopsa napisał(a):
Sęk w tym, że w dawnej historii tego typu postępowanie nie było znane.
Jak coś wymyślono - to od razu stosowano. Albo odrzucano. Jak jesteś innego zdania - daj przykład


Podasz jakiś dowód na to, że człowiek nie udoskonalał tego co wynalazł?
Bo wydaje mi sie, ze pierwsza wyrzutnia oszczepów nie była doskonała? A jednak ja udoskonalali.

_________________
,,W drodze do sukcesu zawsze mija się porażkę."
Mickey Rooney


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 16:12 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 358
Lokalizacja:
Jopsa z chęcią dam Ci przykład z historii który ciągnie się od pary tysięcy lat bodajże. Broń kinetyczna miotana ciśnieniem spowodowanym przez odpalenie ładunku prochu :) co od razu wymyślono M16A albo gatlinga. Pierwsze strzelawki to byly właściwie zabaweczki. W średniowieczu przecież znano armaty, nie? Samopały, gwintówki, muszkiety... itd. No chyba dość duży dowód na wyprowadzenie czegoś od funkcji zabawki.
Co do polowania to to co się diś robi to sport, rozrywka. Normalnie dla żarcia są inne sposoby :p skuteczniejsze

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 20:17 
Offline

Dołączył(a): Cz 03 paź, 2013 09:54
Posty: 92
Lokalizacja: Wielkopolska
jopsa napisał(a):
ludek świetnie sobie radził z jakimś wichajstrem, ale zmieniły się warunki i dotychczasowy wichajster sprawował się w nowych warunkach gorzej. Rozpaczliwie szukał jeszcze lepszego wichajstra by przeżyć.


Dokładnie tak. Jak skończyły się mamuty, a renifery i jelenie nie zawsze były dostępne, trzeba było urozmaicić menu i polować na ptaki i małe zwierzęta. Miotacz oszczepów był na to trochę za duży, natomiast łuk, nawet słaby - nadawał się.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: So 14 lis, 2015 23:38 
jopsa napisał(a):
Jeszcze mniej logiczne jest porzucanie dobrze się sprawującego wichajstra na rzecz gorszego.
Nie wiem dlaczego żeś się uczepił tego gorszego no ale niech i tak będzie.
jopsa napisał(a):
Ja to widzę tak: ludek świetnie sobie radził z jakimś wichajstrem, ale zmieniły się warunki i dotychczasowy wichajster sprawował się w nowych warunkach gorzej. Rozpaczliwie szukał jeszcze lepszego wichajstra by przeżyć.
Najlepszy wichajster niesprawdzający się w danych warunkach już nie jest dobrze sprawdzającym się wichajstrem tylko bezużytecznym wichajstrem i każdy który choć trochę przybliżał do michy był lepszym od najlepszego bezużytecznego nawet taki gorszy.
Już pasuje logicznie opcja z gorszym łukiem? A to czy te dziesiąt tysięcy lat temu sosna i jałowiec był tak marnym materiałem na łuk jak dzisiaj jest jedynie założeniem w Twoich argumentach.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: N 15 lis, 2015 09:28 
jopsa, weź ty się przyznaj, że twoje twierdzenie jest błędne albo pasuje tylko do twoich przykładów, a nie uparcie brniesz w zaparte.

oceniając historię, nie można mówić: lepsze - gorsze, tylko "czy było w danym momencie stosowane, czy też nie" dopiero perspektywa "dziś" i "obecna nauka" daje możliwość porównania,
przykład: broń palna wypiera łuki, bo lepiej przebija pancerz, ale w XVIII i XIXw wojsko już pancerzy nie używa + muszkiety są na 50m niecelne i małoszkodzące, jednak nie wraca się do LB które bez problemu mogą przebić kurtkę mundurową celnie i ze 100m? czemu???

wracając do wątku, może w/w narzędzie było gorsze niż coś tam innego, ale widocznie jakiś tam ludek go używał w tym okresie [mimo, że były lepsze, ale on nie miał forum by to przeczytać od ciebie], używał i przetrwało to do dziś [może porzucił bo znalazł coś lepszego, może zgubił, może umarł albo co, ale używał i dotrwało to do dziś.]


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: N 15 lis, 2015 20:41 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Gatling napisał(a):
Podasz jakiś dowód na to, że człowiek nie udoskonalał tego co wynalazł?
Bo wydaje mi sie, ze pierwsza wyrzutnia oszczepów nie była doskonała? A jednak ja udoskonalali.


Udoskonalał - o ile to od razu działało lepiej niż inne dotychczasowe inne sprzęty służące do tego samego.
Pierwsza wyrzutnia oszczepów od razu była lepsza od najlepszego oszczepu wyrzucanego ręcznie. Zaprezentuję na filmiku - zwykły ułamany kawałek gałęzi, bez żadnej dodatkowej obróbki poza ułamaniem - wyrzuca lekki długi harpunik zdecydowanie dalej, niż byłbym w stanie wyrzucić jakikolwiek oszczep bez wyrzutni.

Mariusz napisał(a):
Broń kinetyczna miotana ciśnieniem spowodowanym przez odpalenie ładunku prochu :)


Pierwsze egzemplarze broni palnej już miały niektóre cechy lepsze niż jakakolwiek broń stosowana dotąd:
1. Huk płoszący konie wroga
2. Efekt psychologiczny - jakiś kij grzmi i zabija, budząc przerażenie. Hiszpanie wzięli na podbój Ameryki kusze i prymitywną broń palną. Kusza była skuteczniejsza w zabijaniu - ale to "grzmiących kijów" bardziej bali się Aztekowie, Inkowie i inni autochtoni.

Jacek napisał(a):
trzeba było urozmaicić menu i polować na ptaki i małe zwierzęta. Miotacz oszczepów był na to trochę za duży, natomiast łuk, nawet słaby - nadawał się.


Rozumiem, że nie gadam z nikim kto polował z lukiem, ale proszę nie dyskutować na poziomie ludzi, którzy łuk tylko na obrazku widzieli... Nawet największy z miotaczy oszczepów jest mniejszy od najmniejszego łuku (poza bloczkami i zabawkami). Miotacz oszczepów był znany przed odkryciem łuku już od kilkudziesięciu tysięcy lat - co spowodowało że łowcy używający miotaczy trafiali celniej, niż dziś wielu początkujących łuczników trafia używając łuku.

Łuk od zawsze służy do polowań na drobnicę tylko okazjonalnie, przez najbardziej doświadczonych łuczników. Łuk głównie służy do polowania na grubego zwierza, bo w ptaka lub zająca trudniej trafić. Daj jakiemuś człowiekowi który nigdy w życiu z łuku nie strzelał (posiadacz pierwszego łuku w historii przecież wcześniej z łuku strzelać nie mógł), daj mu sosnową gałąź, sznurek i mały oszczep (strzał przecież przed odkryciem łuku nie znano) - i niech upoluje zająca lub bażanta. Nigdy nie upoluje!!!

sebastian napisał(a):
Najlepszy wichajster niesprawdzający się w danych warunkach już nie jest dobrze sprawdzającym się wichajstrem tylko bezużytecznym wichajstrem i każdy który choć trochę przybliżał do michy był lepszym od najlepszego bezużytecznego nawet taki gorszy.


Sugerujesz, że wyrzutnia oszczepów zniknęła natychmiast po wynalezieniu łuku? Szkoda że fakty tego nie potwierdzają. Jeszcze przez tysiące lat wyrzutnia towarzyszyła łukowi, w niektórych cywilizacjach znających łuk miotacz dotrwał do czasów historycznych (Aztekowie i Inuici).

stephan z yam napisał(a):
jopsa, weź ty się przyznaj, że twoje twierdzenie jest błędne


Nie widzę do tego żadnej logicznej przesłanki.
Przypomnę o co tu chodzi, bo w zacietrzewieniu dyskusji chyba to już umknęło:
Niezbitym faktem jest, że najstarszym odnalezionym łukiem jest Holmegaard.
Lecz większość ludzi konfabuluje bez żadnych dowodów, że Holmegaard nie mógł być pierwszym, bo był bardzo dopracowany i skomplikowany. Moja hipoteza jedynie przedstawiła możliwość, że Holmegaard mógł być pierwszym łukiem, gdyż pierwotnie służył jako harpun, który przypadkowo sprawdził się świetnie jako pierwszy łuk.

Za to mając doświadczenie i w polowaniu z łukiem, i z konstruowaniu łuków - dochodzę do wniosku, że mało prawdopodobne by było stworzenie jakiegokolwiek przydatnego łuku od podstaw. Nie tylko Holmegaarda, również byle sosnowego lub jałowcowego kijka.

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: N 15 lis, 2015 22:28 
Offline

Dołączył(a): Cz 03 paź, 2013 09:54
Posty: 92
Lokalizacja: Wielkopolska
Łuk z Tybrind Vig
Z podwodnych badań na stanowisku Tybrind Vig (Dania) uzyskano 20 łuków, z czego 1 cały, 3 większe fragmenty i pozostałe w postaci małych kawałków drewna. Dla 6 fragmentów określono rodzaj drewna: 4 z wiązu, 1 z jesionu i 1 z dębu.
Łuki były wykonane z rozszczepionych pni młodych drzewek bez sęków, szerokość ramion wahała się od 2,5 do 3,5 cm, grubość ramion przy majdanie ok. 1,9 cm. Rekonstrukcja jednego z łuków wykazała 44 funty przy 24" naciągu.

Stanowisko zaliczane jest do kultury mezolitycznej Ertebole i datowane na okres 4600-3200 lat pne.

Na ilustracji, obok łuków, fragment strzały z tępą główką, używaną do polowania na zwierzęta futerkowe i ptaki, typ dosyć powszechny w mezolicie.

Opis jednego z łuków
http://www.buewesth.dk/tybrind_vig_buen_e.html


Załączniki:
Tybrind Vig.jpg
Tybrind Vig.jpg [ 696.31 KiB | Przeglądane 6271 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: Wt 17 lis, 2015 21:17 
Offline

Dołączył(a): Cz 03 paź, 2013 09:54
Posty: 92
Lokalizacja: Wielkopolska
Łuk ze stanowiska Mollegabet II
Fragment łuku o długości 34,6 cm. Szerokość ramienia w miejscu złamania wynosi 3,2 cm, grubość 1,2 cm. Zwężenie w górnej części ramienia ma szerokość 1,1 cm, grubość 1,5 cm, uważa się, że brakuje tu ok. 5 cm. Wykonany z wiązu.
Łuk wydobyty w ramach wykopalisk podwodnych, powiązany jest z kulturą Ertebole z młodszej fazy mezolitu. Na stanowisku znaleziono też kości zwierząt: dzika (świni?) 30%, jelenia (33%), sarny (9%), różne odmiany fok (ok. 10%), ponadto jeże, psy, lisy i małego wieloryba oraz ryb i ptaków.


Załączniki:
Mollegabet.jpg
Mollegabet.jpg [ 32.43 KiB | Przeglądane 6223 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: Wt 17 lis, 2015 23:27 
jopsa napisał(a):
sebastian napisał(a):
Najlepszy wichajster niesprawdzający się w danych warunkach już nie jest dobrze sprawdzającym się wichajstrem tylko bezużytecznym wichajstrem i każdy który choć trochę przybliżał do michy był lepszym od najlepszego bezużytecznego nawet taki gorszy.


Sugerujesz, że wyrzutnia oszczepów zniknęła natychmiast po wynalezieniu łuku? Szkoda że fakty tego nie potwierdzają. Jeszcze przez tysiące lat wyrzutnia towarzyszyła łukowi, w niektórych cywilizacjach znających łuk miotacz dotrwał do czasów historycznych (Aztekowie i Inuici).

A w którym miejscu coś takiego napisałem? Napisałem, że jak nie mieli wyboru to szukali innych rozwiązań które dawały zadowalający efekt lepszy niż broń do tej pory stosowana która w zaistniałych warunkach przestała się sprawdzać. koniec kropka


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: Pt 20 lis, 2015 10:07 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Jacek napisał(a):
Stanowisko zaliczane jest do kultury mezolitycznej Ertebole i datowane na okres 4600-3200 lat pne.


W kwestii nazewnictwa:
Czy to na pewno był mezolit a nie neolit?

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Znaleziska najstarszych łuków
PostNapisane: N 22 lis, 2015 20:46 
Offline

Dołączył(a): Cz 03 paź, 2013 09:54
Posty: 92
Lokalizacja: Wielkopolska
jopsa napisał(a):
Jacek napisał(a):
Stanowisko zaliczane jest do kultury mezolitycznej Ertebole i datowane na okres 4600-3200 lat pne.


W kwestii nazewnictwa:
Czy to na pewno był mezolit a nie neolit?


Na pewno. Mezolit jest to system gospodarki zbieracko-łowieckiej, natomiast w neolicie podstawą gospodarki była hodowla i rolnictwo. Przez parę tysięcy lat mogły obok siebie funkcjonować kultury mezolityczne i neolityczne, zajmując sąsiadujące terytoria. Neoliciarze zajmowali żyzne ziemie pod uprawy, a kilkadziesiąt kilometrów dalej żyli sobie po staremu mezoliciarze, polując po staremu na zwierzęta i zbierając co urosło w lesie (i kombinując, jakby tu podpieprzyć rolnikom ich zbiory). Zanik mezolitycznych tradycji kulturowych na nizinach europejskich przypada na początek 3 tysiąclecia p.n.e.
Nowożytny przykład: Indianie Navaho i Apache.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage