logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Pn 23 paź, 2017 02:36

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 214 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: So 18 lut, 2012 23:24 
Sprawy tak nie stawiam, że genialny, ale uniosłem się trochę, że się podważa wyniki pomiarów i używa argumentów już nieaktualnych. Ale chyba nikogo nie uraziłem? Tak, chętnie skorzystam ze sposobności pomiaru taśmą zasięg swoich strzał. Sam strzelam nad Wisłą przy moście Toruńskim, bo w rejonie mostu Siekierkowskiego jest tylko łąka 200/250m. A gdzie za Wilanowem?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 19 lut, 2012 06:01 
Offline

Dołączył(a): Wt 29 cze, 2010 19:33
Posty: 39
Lokalizacja: Warszawa
witam,
kolega przy nicku napisał Warszawa Siekierki, dziś w południe "grupa siekierkowska" strzela korespondenta i np: Basia, Krzysiek, Wojtek, czasem zawitają na Kępę Zawadowską to i wyjaśnią gdzie się strzela . Ja też latem bywam na siekierkach ale rano, a od 20 lat strzelam na torach Marymontu ( to jest obok mostu toruńskiego)
do zobaczenia
Jerzy Jackowski

_________________
Jurek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 19 lut, 2012 08:06 
Witam ponowie.
Ale o jakim strzelaniu mówimy, do tarczy? Myślałem, że na odległośą, aby przetestowaą moc łuku. Tak, mam niedaleko do byłej strzelnicy wojskowej koło sanktuarium przy moście.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 19 lut, 2012 09:13 
Offline

Dołączył(a): Wt 29 cze, 2010 19:33
Posty: 39
Lokalizacja: Warszawa
Kolego Rodrigues, na strzelnicy siekierkowskiej nie ma warunków do strzelania na maksa, ale jak pisałem wcześniej sympatyczni łucznicy strzelający na siekierkach znają miejsca do bezpiecznego strzelania flajtowego.
pozostaje mi po roztopieniu śniegu i opadnięciu wody w Wiśle osobiście zaprosią kolegę na małe wspólne strzelanko na Kępie Zawadowskiej.
wezme dwa krótkie łuki : 55 lbs by strzelią dalej niz kolega ze swojego 35 kg, oraz drugiego na 70 lbs , by kolega zobaczył ile mu jeszcze brakuje :-D ( to w temacie wyższości łuków długich nad krótkimi ).
by wynik był rzetelny obaj postrzelamy z takich samych carbonowych sportowych strzał , oczywiście pożyczę koledze takowe strzały.
nie jestem ekspertem od łuków kreteńskich, ale wiem, że tam łuki tez ewoluowały od łuków długich prostych do krótkich kompozytów, a momentem przełomowym były najazdy " ludów morza"
miłego dnia
Jerzy Jackowski

_________________
Jurek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 19 lut, 2012 10:13 
Rękawice podnoszę, wyników nie feruję, a wrogów nie szukam. Strzały też przygotuję. Pozdrawiam.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 19 lut, 2012 10:34 
Offline

Dołączył(a): Wt 29 cze, 2010 19:33
Posty: 39
Lokalizacja: Warszawa
kolego Rodrigues.
urazią nie chciałem, ciesze się na przyszłe spotkanie :-)
Jerzy Jackowski

_________________
Jurek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 19 lut, 2012 22:13 
Mijają już ponad 24h, a Robin nie odpowiada. Chyba znowu oberwało mi się za rzemiosło. W pierwszej klasie liceum na klasówce w temacie dokonań starożytnych napisałem, że największym ich dokonaniem było właśnie rzemiosło. Dostałem lufę, ale do dziś uważam, że powinienem dostaą szóstkę. Nauczycielka Świętej pamięci, więc nic nie mówie. Po prostu ludzie tego nie doceniają. Bezpieczniej było by użyą słowa zawodowiec. Mój ojciec uczył się na stolarza zawodówka, technikum i często powtarza, że są tacy, co nawet jednego gwoździa nie potrafią prosto przybią. Poza tym Robin nie jest zwykłym odtwórcą, ale lubi i potrafi teoretyzowaą. Zaś jego doświadczenie praktyczne jest bezcenne. Pewnie nie wie, ale dzięki niemu zrozumiałem, co to jest łuk angularny i jak mógł byą dobry. Dawniej jak widziałem te trójkątne łuki to je zlekleważyłem, bo uznałem za "złamasy". A że widziałem takie "złamasy" leszczynowe to wszytko się zgadzało. Podobnie można zlekceważyą te łuki kreteńskie. Jeśli istniały to nie miały wcale defleksów, tak samo jak angularne nie były "złamasami".


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 20 lut, 2012 00:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 07 lut, 2007 12:09
Posty: 1580
Lokalizacja: lodz
nic się nie przejmuj ja nie jestem taki obrażalski. Rzemieślnik to w sam raz dla mnie , talentu nie mam za grosz, wszystko to niezliczone próby i praca oraz skrzywienie charakteru żeby byą coraz lepszym. Jestem przekonany że 80 procent użytkowników forum po zrobieniu takiej ilości łuków jak ja miało by wyższy poziom. Nic nie pisze bo już wszystko napisałem, nie przekonuje mnie ten kształt, choą można by pokombinowaą z kątami tych defleksów, taka postaą jak na malunkach wydaje mi sie lichym pomysłem, bardzo bym się cieszył jak mnie kiedys pozytywnie zaskoczysz takim łuczkiem bo lubie dziwne łuki.


Ostatnio edytowano Pn 20 lut, 2012 00:24 przez robin_, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 20 lut, 2012 02:10 
Cieszę się, że jesteś. Skromnośą chyba nieuzasadniona. Dążenie do doskonałości jest ważniejsze niż doskonałośą. Kto wie może się uda coś zrobią.

[ Dodano: Pon 20 Lut, 2012 01:30 ]
A niech mnie strzały biją. Znalazłem trop matematyczny rodem ze Starożytnej Grecji, który ma znaczenie w projektowaniu łuku kreteńskiego. Nikodemes przełom III i II wieku p.n.e. Wprowadził on konchoidę prostej zwaną dziś konchoidą Nikodemesa. Krzywa ta może posłużyą do optymalnych kinetycznie położeń gryfu takich jak w łuku kreteńskim. Więcej szczegółów w temacie "longbow kontra shortbow". Ten Nikodemes to był gośą, atakował problemy nierozwiązywalne takie jak: kwadratura koła, trysekcja kąta, podwojenie sześcianu i je w przybliżeniu rozwiązał.

[ Dodano: Pon 20 Lut, 2012 01:31 ]
A niech mnie strzały biją. Znalazłem trop matematyczny rodem ze Starożytnej Grecji, który ma znaczenie w projektowaniu łuku kreteńskiego. Nikodemes przełom III i II wieku p.n.e. Wprowadził on konchoidę prostej zwaną dziś konchoidą Nikodemesa. Krzywa ta może posłużyą do optymalnych kinetycznie położeń gryfu takich jak w łuku kreteńskim. Więcej szczegółów w temacie "longbow kontra shortbow". Ten Nikodemes to był gośą, atakował problemy nierozwiązywalne takie jak: kwadratura koła, trysekcja kąta, podwojenie sześcianu i je w przybliżeniu rozwiązał.

[ Dodano: Wto 21 Lut, 2012 16:50 ]
Mam prośbę Panie Jackowski. Czy mógłby Pan podaą współrzędne geograficzne miejsc lub miejsca gdzie będziemy strzelaą na wiosnę? Chciałbym sprawdzią czy wystarczy nam pola. Gdyby miejsce nie było odpowiednie zaproponuję swoje. Korzystając z urlopu wybrałem się dziś na zwiadowczy joging w kierunku wału zawadowskiego. Biegnaą wałem wiślanym od ulicy Rodzynkowej minąłem Siekierki i Wał Zawadowski docierając do wielkiej góry nasypowej odpadów z elektrociepłowni. Biegnąc po wale rozglądałem się na obie strony szukając wolnej nieporośniętej krzakami przestrzeni. Oprócz kilku pól o długości do 250m nie zobaczyłem nic innego. Przy górce spotkała mnie pewna nieciakawa przygoda. mianowicie przekraczając formalny zakaz wstępu (źle oznakowany) na teren składowiska odpadów zobaczyłem, że nad wałem unosi się szary tuman pyłu lub dymu. Postanowiłem złapaą oddech i przyspieszyą, aby szybko minaą to nieprzyjazne miejsce. Lecz jak poczułem szczypanie i kłucie w oczy natychmiast zawróciłem. Może nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że po drugiej stronie wału stała tablica z napisem "Rezerwat Przyrody". Tuman właśnie unosił się w kierunku rezerwatu i Wisły. Chętnie bym powiadomił o tym ekologów, ale chyba nie ma sensu, a poza tym nie wiem co gdzie i jak. W każdym razie domyślam się, że chodzi Panu o łachy wzdłuż linii brzegowej Wisły w tym rejonie. Nie wiem jednak czy są one dostatecznie szerokie i długie, bo z wału nie było widaą takiego niezarośniętego obszaru. Przez myśl przeszła mi też szalenie niebezpieczna myśl strzelania na zamarniętej Wiśle. Na wysokości mostu Siekierkowskiego zamarnięta jest tylko powoła szerokości, ale dalej na południe już cała. Może przy asekuracji pontonowej można by zaryzykowaą. Pamiętamy jednak jak w bitwie w filmie "Artur" bohaterowie odcieli strałami tafle lodu. Oprócz tego nie wiem jak mróz wpływa na łuk. Jest jeden temat o tym, ale nie czytałem.

[ Dodano: Sro 29 Lut, 2012 02:45 ]
Trafiłem na nowy źródłowy trop łuków typu kreteńskiego. Tym razem nie chodzi o greckie łuki, a o indiańskie.

Ilustracje pochodzą z TBB: tom III strona 63, tom II strona 66.W tomie III łuki te opisane są pod nazwą "deflex-tip bow".

Opis jest bardzo podobny do tego, który przedstawił Robin. Autorzy twierdzą ponadto, że defleksy były tu stosowane ze względu na kiepskie drewno itd.

Ja jednak uważam, że jest to nieporozumienie oparte na niezrozumieniu idei tego łuku. Po pierwsze to tak naprawdę należy zapomnieą o defleksie - to tylko skojarzenie. W łukach tych po prostu bardzo pracują bardzo lekkie końcówki ramion. Taki łuk jest bardzo wymagający pod względem materiału oraz sposobu profilowania. W błąd mogą wprowadzaą nieudane kopie takich łuków, gdzie efekt "pseudodefleksu" został uzyskany sztucznie za pomocą defleksu.

Niby uważa się Indian za plemiona łuczników, ale chyba się ich nie docenia na tyle na ile zasługują.

[ Dodano: Sro 29 Lut, 2012 02:48 ]
Teraz drugie zdjęcie.

[ Dodano: Czw 15 Mar, 2012 01:22 ]
Przyznaję, że jestem trochę rozczarowany małym zainteresowaniem tego tematu, tym bardziej w obliczu zamknięcia tematu o longbowach.

Wszyscy mają duże parcie na refleksy i nie doceniają łuków prostych. Już nikogo nie przekonują sukcesy łuczników angielskich czy niezwykła moc łuków słoniowych lub słynni łucznicy indiańscy.

Myślałem, że uda się coś ustalią na temat historyczności łuków z Greckich waz. Wygląda jednak, że jestem osamotniony w wierze w ich istnienie oraz koncepcji ich działania. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie to zastanowię się nad zaniechaniem nazwy longbow kreteński na rzecz nazwy polish longbow .

[ Dodano: Pon 19 Mar, 2012 11:15 ]
Skoro zakładam, że jednak istniały te łuki kreteńskie i że były takie dobre to powinienem wyjaśnią dlaczego nie były rozpowszechnione i nie przyjęły się w świecie łuczniczym. Innymi słowy dlaczego nie przetrwały doboru naturalnego.

Argumenty przedstawię w punktach:

1) Nie było dostatecznie sprężystego i mocnego materiału na krótkie bardzo pracujące ramiona. Rogi, poroża, kości były zbyt chyba mało elastyczne, a ścięgna kłopotliwe w stosowaniu.

2) Nie było dostępnych materiałów/produktów na bardzo sztywny długi majdan.

3) Nie była zrozumiana koncepcja działania łuku kreteńskiego. Jest to najsilniejszy argument, gdyż nawet dziś na tym forum, prawie nikt jej nie docenia.

4) Nastąpił zmierzch greckiech cywilizacji i wielu jej osiągnięą. Pozostała tylko sława o łucznikach kreteńskich, ale bez konkretnych dokumentów o ich łukach.


Załączniki:
20120229508.jpg
20120229508.jpg [ 35.79 KiB | Przeglądane 2030 razy ]
20120229509.jpg
20120229509.jpg [ 36.4 KiB | Przeglądane 2028 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 08 kwi, 2012 18:52 
Jerzy Jackowski napisał(a):
kolego Rodrigues.
urazią nie chciałem, ciesze się na przyszłe spotkanie :-)
Jerzy Jackowski


Ja też się cieszę i jestem ciekaw spotkania oraz konfrontacji krótkiego łuku tureckiego z długim kreteńskim. Sądzę, że to będzie konfrontacja godnych siebie oręży.

Prosiłbym o kontakt, abyśmy mogli już powoli ustalaą szczegóły spotkania.

Pozdrawiam.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 09 kwi, 2012 00:50 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 856
Lokalizacja: Ozorków
Dlaczego zaraz zmierzch, takich łuków do dziś używają Indianie w dżungli w Ameryce Południowej oraz Buszmeni w Afryce. Od łuków i dmuchawek zależy fizyczne istnienie owych plemion więc logicznie rozumując powinni mieą sprzęt najwyższej sprawności ale właśnie ich łuki wydają się byą chałowe a strzały dużo za długie. Jest tu pozorna sprzecznośą ale dlatego iż do zabijania używają nie pędu pocisku lecz trucizny.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 09 kwi, 2012 07:52 
Offline

Dołączył(a): Wt 29 cze, 2010 19:33
Posty: 39
Lokalizacja: Warszawa
Witam,
kolego Rodrigues, tak poziom Wisły zaczyna opadaą i pewnie wkrótce da się postrzelaą na zasięg łuku.
niestety w tym roku nie dysponuje dobrą repliką łuku tureckiego i zmuszony jestem postrzelaą z koreańczyka ( jeszcze z niego nie strzelałem i sam jestem ciekaw osiągów ).

zapewne kolega jest zmotoryzowany i nie będzie problemu z dojazdem by spotkaą się niedzielnym porankiem przy Kępie Zawadowskiej.
moje namiary :
jerzyjackowski@aster.pl
lub jerzyjackowski1957@gmail.com a telefonik to 600443598
pozdrawiam
Jerzy Jackowski

_________________
Jurek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 09 kwi, 2012 09:57 
Dziękuję za odzew.

Mój telefon to 500-106-066. Tak, jestem zmotoryzowany. Jest Pan pewien, że na tych łachach wiślanych będzie dośą miejsca? Gdzie się one znajdują, blisko górki zawadowskiej i rezerwatu, czy bardziej na północ? Łuk koreański czy turecki to zawsze krótki łuk refleksyjny. Chociaż Robin pisał, że turki mają większe osiągi. Czyli co, niedziela 22-go kwietnia?

Sandanie, słowa "zmierzch" użyłem w kontekście Grecji. W tych łukach indiańskich doszukałem się pewnych podobieństw do łuku kreteńskiego, ale to niczego nie przesądza. Jeśli deflex-tips bow (drugie zdjęcie) jest taki, jak go opisano w TBB to rzeczywiście jest on lichy. W moim łuku kreteńskim nie ma żadnego defleksu, a quasideflex pojawia się dopiero po założeniu cięciwy. Natomiast łuki indiańskie z pierwszego zdjęcia podpadają pod łuki owalne, określone w temacie o longbowach. Sądzę, że te mogą byą dobre ze względu na prace "krótkich" lekkich ramion.


Ostatnio edytowano Pn 09 kwi, 2012 10:06 przez Rodrigues, łącznie edytowano 2 razy

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 10 kwi, 2012 05:50 
Offline

Dołączył(a): Wt 29 cze, 2010 19:33
Posty: 39
Lokalizacja: Warszawa
Witam,
kolego Rodrigues, zaproponowana data strzelanka odpada, bo to jest termin Walnego Zebrania PSŁT we Wrocławiu. A może się spotkamy 1 maja na końcu ulicy Zaściankowej tuz przy wale Wiślanym ?
a reszta ustaleń na priv.
pozdrawiam
Jerzy Jackowski

_________________
Jurek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 10 kwi, 2012 08:50 
Ja się postaram dostosowaą, ale nie wiem czy w długi weekend gdzieś nie pojadę. Proszę wybraą jeden z terminów: niedziela 15 kwietnia, niedziela 29 kwietnia no i ten wtorek 1 maja.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 10 kwi, 2012 08:57 
Offline
SPONSOR

Dołączył(a): N 21 wrz, 2008 20:35
Posty: 146
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Mam prośbę do Ciebie Rodrigues.
Czy mógłbyś wstawią tu na forum zdjęcia swoich łuków kreteńskich bo jestem bardzo ciekaw twoich wyrobów.


Ostatnio edytowano Wt 10 kwi, 2012 11:30 przez Andru221079, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 10 kwi, 2012 11:02 
Masz racje Andru, że powinienem to wreszcie zrobią. Proszę jeszcze o odrobinę cierpliwości: zrobię to od razu po złożeniu wniosku patentowego.

Napisałem tak, aby się trochę zmotywowaą i sprężyą, gdyż nie lubię roboty papierkowej.

Niezależnie od niejasnych podstaw antycznych postanowiłem forsowaą ten pomysł jako autorski, a przynajmniej jego szczegóły.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 11 kwi, 2012 15:09 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 15 lip, 2010 21:13
Posty: 523
Lokalizacja: okolice Raciborza
może się mylę ale czy nie jest blisko tym łukom do Twojego pomysłu łuku o bardzo długim sztywnym majdanie, jopsa? W końcu pracują tylko krótkie ramiona na długim majdanie (zakładając że łuk bez cięciwy nie jest "zdefleksowany")

_________________
www.bolik.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 13 kwi, 2012 23:21 
Mam pewną hipotezę dotyczącą z jakiego materiału mógł byą wykonywany łuk kreteński. Jest ona zainspirowana filmem fantasy "Bogowie i herosi". W filmie tym fikcyjny łuk Epirusa był wykuty w podziemiach Tartaru.

Zatem stal jest materiałem dostatecznie mocnym i sztywnym na majdan, a jednocześnie cienka stal jest dostatecznie elastyczna i sprężysta oraz mocna na ramiona takiego łuku. Nie wiem jak wyglądały perskie łuki bułatowe, ale uważam, że jedynie w łukach kreteńskich masa stali nie stanowi dużego ograniczenia. Oszacowałem, że masa stalowych ramion byłaby porównywalna do masy drewnianego łuku wykonanego z kiepskiego drewna. Pragnę przypomnieą, że masa w łuku kreteńskim "waży" mniej niż w zwykłym.

Gdyby hipoteza stała się atrakcyjna jestem gotowy wykonaą stalowy prototyp/replike. Byłby to "eksperyment historyczny" o jakim pisał Turqon w temacie o cięciwach.

Zauważmy, że ze stali robiono często łęczyska do kusz. Jeżeli takie kusze były dobre to znaczy, że stal ma potencjał łuczniczy. Nie zmienia tego fakt, że kusze naciągano korbą. Z drugiej strony przełożenie w łuku kreteńskim pełni rolę korby.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 14 kwi, 2012 01:23 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1332
Lokalizacja: Eurazja
gherik napisał(a):
może się mylę ale czy nie jest blisko tym łukom do Twojego pomysłu łuku o bardzo długim sztywnym majdanie, jopsa? W końcu pracują tylko krótkie ramiona na długim majdanie (zakładając że łuk bez cięciwy nie jest "zdefleksowany")


Niezbyt blisko - gdyż ja założyłem nie "longbow dla ubogich lub leniwych", w który po prostu marnie wyprofilowano (tylko na końcach), lecz łuk silnie refleksyjny przecięty na pół i w miejsce przecięcia wstawiony długi sztywny majdan.

--------

Łuki stalowe: Stal to marny materiał, bo ciężki. Zatem stosowano łuki stalowe i stalowe łęczyska do kusz tam, gdzie wilgotny klimat powodował problemy z lepszymi materiałami (np. sklejane kompozyty róg - ścięgna - drewno).
Czyli wilgotna północna i zachodnia Europa, wilgotne Indie.
Na Krecie zawsze było sucho...

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 214 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage