logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Wt 26 maja, 2020 14:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: N 24 kwi, 2016 19:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 07 lut, 2007 12:09
Posty: 1584
Lokalizacja: lodz
wyniki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
www.nawalny-bows.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: N 24 kwi, 2016 20:19 
jest ogień :) gratulacje :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: N 24 kwi, 2016 21:09 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 863
Lokalizacja: Ozorków
Robin, proszę przeredaguj te wyniki jeszcze raz na spokojnie, jak odpoczniesz, bo chyba są błędy w tych tabelach. Np. Danny zdobył brąz z 234 m, a w tabeli następny zawodnik ma 300,5 metra i kolejnych 4 też ma większe wyniki.

Fajnie jakbyś napisał rzeczywiste naciągi w danych kategoriach i uwzględnił łuki naturalne, bo np. wspaniałe wykonane łuki rogowe Francesca Alessiego (super skromny człowiek) czy Adama Swobody (Karpowicz) są turkish i wynalazki syntetyczne Monusa, Molnara i innych "szklarzy" też są turkish. Kacper Giezek miał samoróbnego mollegabeta drewno ścięgna, Suchy też natural, Kamil selfbow, ja też drewno, Francuz też pewnie miał Twojego naturala itp. Tak samo turki Grozera, nie wiadomo czy przypadkiem (jakimś cudem raczej) któryś nie był natural. Choć tu akurat może być problem z tym producentem, wiadomo dlaczego. Podobnie capslock wciśnięty przy Cuneyt Oztanie.

Jeśli wyniki mają iść w świat to dobrze by było uwzględnić kto miał jaki łuk, tak jak było w poprzednich latach, zwłaszcza, że impreza była super sukcesem i kosztowała Was wiele pracy. Sędzia Piotr Kosiorek też włożył mnóstwo serca, wysiłku i nerwów w solidne dopilnowanie regulaminu. Literówki jak "pyraid" są zbędne. Jest też w producentach raz Monus raz Manus (może to inni producenci?). Nazwisko i imię Abida Husseina jest wielkimi literami pisane. Swoją drogą okazał się szczerym i inteligentnym chłopakiem o rozległej wiedzy historycznej, inż. chemikiem (pogadaliśmy sobie o globalnej sytuacji geopolitycznej i światopoglądowej, oraz pewnym płynie popularnym wśród Słowian ale haram dla muzułmanów ;-) ), anglikiem ale o korzeniach pakistańskich.

Jak mój post będzie już niepotrzebny to go usunę

_________________
sandanm@wp.pl


Ostatnio edytowano Wt 26 kwi, 2016 11:21 przez Sandan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Pn 25 kwi, 2016 00:10 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 360
Lokalizacja:
Ci co się nie pojawili niech żałują. Ci co mogli a nie przyjechali niech żałują po dwakroć.
Francesco Alessi miał swoje piękne turki. Adam Swoboda strzelał z Karpowicza. Swoją drogą nawet Turcy odłożyli łuki i zrobili sesje foto w tym momencie :) Sandan strzelał ze swojego wyczesanego selfbowa. Rod miał dwie konstrukcje które ośmiele się nazwać "Rodomiotami".

Warsztaty = świetny pomysł. Wykład p.Adama Swobody jak dla mnie bomba. Proponowałem powtórkę w naszym ojczystym języku ze względy na mój bad anglisz o_0 Zekierowcy mogli skorzystać z rad p.Adama Radziuna jak i p.Swobody. Super wykład p. Piotra Kosiorka o strzałach i ich produkcji.

Osobną atrakcją był pokaz AMM łucznictwa konnego. Niestety muszę się zadowolić nagraniami gdyż w tym czasie zbieraliśmy strzały po ostatniej rundzie sobotniej :(

Kamil Baca prezentował swoje łuki. Można było się przymierzyć i kupić. P.Krzysztof Riebandt też miał kilka pokazowych egzemplarzy swoich łuków.

Video obiecuje zrobić najszybciej jak się da ;)

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Pn 25 kwi, 2016 09:13 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 863
Lokalizacja: Ozorków
Mariusz sugeruję podkład muzyczny do filmiku - "Aleja gwiazd", akurat jak znalazł pasuje na tą okazję.
https://www.youtube.com/watch?v=3p7zb51k-Jc
Jak dam basy na full to mi szyby wypadają od wczoraj ;-)

_________________
sandanm@wp.pl


Ostatnio edytowano So 17 gru, 2016 16:55 przez Sandan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Pn 25 kwi, 2016 10:15 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 360
Lokalizacja:
Wolę oryginał :) Z muzą to jest taki problem że lepiej używać tej z http://freemusicarchive.org Nie naruszam czyichś praw autorskich. Nie zablokuje yt filmu w związku z tym ;)

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 08:22 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Zastanawiają wyniki Grozerów w najsilniejszych kategoriach. Różne takie niepochlebne opinie krążą o tych łukach - a tu proszę, wyniki imponujące (458 metrów i 390,5 m). Ktoś wyjaśni ten fenomen?
Alea iacta est. Tłumacząc luźno na polszczyznę - "ale, a jak tam jest"? ;-)

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 10:22 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 360
Lokalizacja:
Jopsa wyjaśnienia już kiedyś padły. Raczej przypuszczenia jakoby grózer odwalał kiche na kraje Europy wschodniej bo roszczenia reklamacjne ma w doopie. Osobiście sądzę że sprzedaż jest tak olbrzymia że może sobie pozwolić na olewanie takiego rynku zbytu jak polska. Poza tym ciekawe czy łuki nie były zmodyfikowane przez właścicieli. Tu to raczej klu sprawy siedzi w odpowidniej strzale do łuku i warunkach atmosferycznych.
Zobacz moje 222 na strzałach tarczowych z 3" lotkami nie ciętymi. A masz grozera 233 i karpowicza 242,5. Obaj panowie z tego co kojarzę strzelali ze strzał flightowych.

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 10:29 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 863
Lokalizacja: Ozorków
Jopsa, nie wiem jak jest z grozerowymi łukami ale wyniki są bardzo rozrzucone ze względu na pogodę. W sobotę było bardzo ładnie, dość ciepło i bez gwałtownych powiewów. W nocy niestety padało i w niedzielę na polu zrobiło się strasznie mokro, było to torfowisko w pobliżu starego koryta Bzury. Pogoda bardzo się zmieniła było zimno niemiłosiernie wiało z północnego zachodu, a strzelaliśmy w stronę północy. Jeśli ktoś miał 2 łuki to w sobotę strzelał pierwszym z nich a w niedzielę drugim, natomiast jeśli zawodnik miał tylko 1 łuk to strzelał i w sobotę i w niedzielę. W tabeli podany jest 1 najlepszy wyniki ale odległości niedzielne w większości nie przystają do sobotnich - ale jak powiedziałeś kości zostały już rzucone (nie tylko lekarze znają łacinę, a niektórzy z nas czytali wszystkie dzieła Gajusza Juliusza ;-) ), jednym się poszczęściło innym mniej, zależy jakiego dokonali wyboru.

Robert Sierpiński, któremu serdecznie gratuluje 1 miejsca, miał tylko jeden łuk zatem strzelał i w lepszych i w gorszych warunkach, podobnie jak Cuneyt Oztan.

Jerzy Jackowski strzelał w sobotę ale tylko pierwszą turę gdyż musiał zrezygnować z dalszej rywalizacji ze względu na kontuzję, co mnie bardzo zasmuciło bo życzyłem mu wreszcie zwycięstwa nad Monusem, a była szansa wielka, niestety pech.

Teraz o nie Grozerach.
W sobotę przegrałem w 35# z Tałatem Sunnetcioglu ale w niedzielę pokonałem go dość kiepskim starym łukiem w 50# (Tałat strzelił 37m bliżej niż w 35#), mimo incydentalnej straty 2 najlepszych strzał (1 niefortunnie nadepnięta przez innego zawodnika, druga też złamana być może trafiłem w kamień pod rozmiękłym torfem), zatem strzelałem z pozostałych 2 cięższych i szerszych strzał (szykowanych do kat. 70# w której ostatecznie nie wystąpiłem). Można było mieć po 2 strzały na łuk a regulamin zabraniał mi wymienienia popsutych strzał.

Ta moja najlepsza złamana strzała baryłkowana i o zmiennej geometrii jest teraz w Turcji w klubie łuczniczym Kemankes w Stambule. Turczynki poprosiły mnie o możliwość odkupienia (z polecenia któregoś z mężczyzn nieznającego angielskiego) ale ja wolałem podarować im ją darmo niż sprzedawać, w zamian udekorowały mi szyję ich chustą klubową. Swoją drogą to smutne, że rodowici Turcy strzelali z kupnych węgierskich "Monusomiotów" nie wiadomo z czego, udających turki. Gdzie ich wielowiekowa tradycja, mason Ataturk ją zniszczył?. Ja natomiast stłukłem selfbowem w 35# (29# pomierzone) pięciu monusomiotowców a przegrałem tylko z dwoma, w ostatnim strzale.

P. Jaszczak z mojego łuku w sobotę miał lepszy wynik niż w niedzielę z innego mojego łuku ale w tej samej kategorii (miał 2 zeszłoroczne łuki oba w kat. 50#). Natomiast Francesco Alessi w 70# i w unlimited uzyskał identyczne odległości, warto zaznaczyć, miał najpiękniejsze i najsprawniejsze naturalne turki jakie kiedykolwiek widziałem! Istna poezja kształtu ale skromnie bez krzykliwych zdobień. Tutaj Turcy powinni się byli przyglądać jeszcze uważniej niż przy przereklamowanym, zdezelowanym egzemplarzu Karpowicza o dynamice laminatów Bisoka.

Także wg. mnie sprawy pogodowe rozstrzygnęły, jak będzie film to może coś więcej mi się przypomni.

_________________
sandanm@wp.pl


Ostatnio edytowano Wt 26 kwi, 2016 18:40 przez Sandan, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 12:14 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Pogoda pogodą, pech pechem, strzały strzałami - ale gdyby łucznik z Grozerem zwyciężył tylko raz - można by to złożyć na karb przypadku. Lecz gdy dwóch łuczników z różnych krajów zwycięża w dwóch najmocniejszych konkurencjach, a łączą ich tylko Grozery wysyłające strzały tak daleko jak bloczki i nie pękające przy tym - o przypadku mówić trudniej. Naprawdę ciekawe.

P.S. Jak Grozer na Polskę wysyła podobno "gorszy sort" - to może zamawiać przez kolegę z jakiegoś państwa zachodniego?

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 12:23 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 863
Lokalizacja: Ozorków
Mało tego, gdyby nie pech to Jackowski byłby 3 zwycięzcą właśnie z Grozerem. Monus w 50# miał farta bo Jackowski doznał kontuzji i musiał zrezygnować z dalszych prób. Ale widzisz, nie pomyślałeś o drugim elemencie układanki - o niesamowitych strzałach PK67. Widziałem te bambusy, są piękne tak z wyglądu jak i podczas lotu. I wiem co mówię a Piotr wie co robi. I robi je genialnie!

Reasumując - dwa Grozery zwyciężyły a jeden był drugi ale cztery dostały spore manto. O czym to świadczy? O strzałach i o umiejętnościach strzeleckich i być może o różnym poziomie technicznym wykonania Grozerów.

_________________
sandanm@wp.pl


Ostatnio edytowano Śr 27 kwi, 2016 01:56 przez Sandan, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 13:06 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
O strzałach pomyślałem. Nie problem zrobić flajtówkę. Przygotowałem 3 strzały z najlżejszych promieni jakie posiadałem - 2 bambusy, 1 "cedr" wszystkie dość sztywne, o masie poniżej 15 gramów, mimo ich znacznej "nieflajtowej" długości.
Ale nie ważne, jak lekką strzałę się przygotuje, ważne czy to łuk wytrzyma. Grozery wytrzymały wygrywając... i to jest ciekawe.

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 13:34 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 360
Lokalizacja:
Raczej łuki jako takie nie byly wykonane różnie. Jak się przyglądalem to były chyba różne modele. Jednak sądzę że największe znaczenie zaraz po doborze strzały miał poziom techniki strzeleckiej. Strzelanie z turka z 3 palców? Alessi miałby lepsze wyniki na zyghirze. Bo nie powiesz Sandan że jego łuk ustępował grozerowi. No i kwestia strzał. Nie zawsze im lżejsze tym lepsze. Przesunięcie balansu z 43% do 57% daje pływ albo strzała leci jak tarczówka parabolą itp.
Chwila mniejszego wiatru i mozna było liczyć na dodatkowe naście metrów, a może i dzieścia.
Jopsa było w sobotę ruszyć szanowną i przyjechać ...

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 13:54 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 863
Lokalizacja: Ozorków
A właśnie że problem i to ogromny problem. Sama waga ma tutaj mało do rzeczy, guzik prawda że lżejsza poleci dalej. Np. ja miałbym taki sam wynik na swoim łuku strzałą tą którą strzelałem i szybszą ale lżejszą.
Tu wchodzą w grę zupełnie inne rzeczy, teoria strzały która jest obecnie błędna na tabelach doboru itp. Liczy się zejście, pierwsza chwila po której od razu można poznać czy będzie dobry strzał. Ale żeby było dobre zejście to trzeba wiedzieć jak tą strzałę zrobić. I to nie jest wcale oczywiste. Są tacy co wiedzą jak robić dobre flajtówki ale trzymają to w sekrecie. Może mają rację że tak robią, a ja za dużo gadam. Powiedziałeś "dość sztywne" naprawdę myślisz że to już wystarczy, żeby były dość sztywne i dość lekkie ? To nawet nie jest początek rozważań nad flightem, bo to jest ekstremum wśród konkurencji łuczniczych, to formuła 1. Słowa: dość sztywne, jako takie, w miarę lekkie, nieflajtowej/flajtowej długości, w miarę cienkie, z bambusa z cedru, wyważone na tył, na przód, z pórkami, bez piórek, z grocikiem z rogu albo bez grocika, z wklejką bez wklejki, sztywne wiotkie itp: są jakby to łagodnie powiedzieć - mało wystarczające. Bo w ogóle nie o to chodzi. Inna będzie flightówka pod palce a inna pod zekier. I każda będzie inna pod łuk i nawet pod konkretnego człowieka.

A co do wytrzymywania to większość łuków z jednego kawałka drewna wytrzymuje nie tylko lekki flight ale nawet suchacza. Weź byle jaką gałąź przewiąż sznurkiem i wytrzyma. Problemem jest raczej klej niż drewno. Bo np mój 50# konkursowy był wielokrotnie katowany suchaczami, trzymany byle jak i byle gdzie i nic mu nie jest. Natomiast zrobiłem sobie do prób łuk 5 kilowy (tak do ucha to może z 7kg) z doklejanym riserem. Po drugim puszczeniu cięciwy risery odrywają się, klej puszcza choć jest elastyczny. Na zdjęciach z turnieju widać na grzbiecie mojego łuku płytkę pogrubiającą majdan od strony grzbietu. I nie jest ona dla ozdoby - to jest zabezpieczenie łuku przed suchaczami. W razie czego odpadnie właśnie ona ale łuk nie przełamie mi się wpół. Więc nie widzę problemu z wytrzymałością włókna szklanego, czy zabezpieczeniu ścięgnami itp. Łuk dużo wytrzyma jeśli strzała poprawnie zejdzie, ale o to nie jest łatwo.

Do Mariusza- szczerze ale 316 fps na 13 gramach przy 90 funtach to lipa, na mnie wrażenie nie robi wręcz przeciwnie to kiepska sprawność. Tyle to można mieć na selfie na 27-28 kilogramach (edit: kilogramach a nie gramach oczywiście) przy tej wadze strzały i naciągu. Przeciwnie uważam to za marnowanie energii, złą strategię. Jakby miał cięższą strzałę to by wygrał, jakby miał strzałę przygotowaną pod palce to by wygrał. Ale on i tak wygrał pomimo 2 miejsca jest dla mnie zwycięzcą, być może napisze do mnie niedługo na maila, bo coś mu dałem do obejrzenia ;-)
Ja ten jego wynik to znałem już przed zawodami, nie dawałem mu więcej (Rod świadkiem) niż 420 m max maxów i to jeszcze zawyżyłem tą odległość ulegając entuzjazmowi Robina. Tak samo Alan Case się myli z tymi 400 metrami na 240 fps przy 15 gramach. Alan kompletnie buja w obłokach a Łukasz niepotrzebnie mu daje wiarę, zawiedzie się i rozczaruje (popełnił tzw. błąd z autorytetu, zawierzył na słowo człowieka, którego podziwia). Odnoszę się do dyskusji Robina z Rodem na kusznictwie.

_________________
sandanm@wp.pl


Ostatnio edytowano Wt 26 kwi, 2016 14:54 przez Sandan, łącznie edytowano 5 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 14:16 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 360
Lokalizacja:
361,5 do 70#
Nawet nie zaczynam dywagacji nad sprawnością sprzętu, stosunkami masy i sił ...
Nie z Tobą :P
Co najwyżej mogę z chęcią poczytać. :)

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 14:21 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 863
Lokalizacja: Ozorków
Poprawiłem bo napisałem 27-28 gramów zamiast kilogramów naciągu.

Tak samo wynik Roda, wpisz sobie do aerodynamiki jego prędkość i masę i burzliwość 70%, tak jak ustawiłam standardowo. I zgadza się na 100%. Już w 1 sekundzie widziałem że mu się udało przebić te 300 metrów tym hammerem. Po dźwięku i po ustawieniu jego ciała. Jak zaczęliśmy go dopingować, co tak śmiesznie było wtedy, to Rod się podemocjonował i zmienił swoją pozycję na taką jaką mu zalecałem w sobotę. Ale nieświadomie to zrobił bo myślał, że nie mam racji, pokićkał w emocjach swoje przyzwyczajenia i wyszło mu to na dobre. Na zdjęciach i filmie mu udowodnię, że to co mu radziłem było słuszne.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 20:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 07 lut, 2007 12:09
Posty: 1584
Lokalizacja: lodz
Sandan łatwo wysnuwasz radykalne wnioski. Karpowicz nie jest przereklamowany, jego wykonanie jest na wyższym poziomie niż Alessiego wg mnie. Miałem ten łuk w dokładnych oględzinach. Alessi robi świetne i piękne łuki ale chociażby nie robi brzuśca D kształtnego jak we wszystkich oryginałach co zbija jeszcze masę. Ten Karpowicz Adama Swobody ma z 10 lat i jest bardzo odkształcony już, Alessiego były świeżutkie zrobione specjalnie na turniej. Adam Swoboda zrobił błąd bo chciał się załapać do klasy 50 funtów i zrobił bardzo krótkie strzały o jego łuk jest długi jak na turka, ze słabym napięciem przez zużycie no i efekt wyszedł lichy. Alan zrobił strzałę która poleciała 296 metrów na selfbow w klasie 35 lb w tym roku na zawodach w USA więc co nieco o strzałach wie .Alan jest autorytetem w USA a tam autorytet bierze się z dokonań, widziałem jego strzałki i dane z pomiarów. Jeszcze trochę nam do tego brakuje. To wszystko jest do zrobienia, żadna magia ale wymaga to wielkiego nakładu pracy. Dla mnie ten turniej był zupełnie do bani. Przygotowania i praca organizacyjna sprawiła ze nie miałem zupełnie czasu żeby popracować nad sprzętem no i jeszcze kontuzja. Na przyszłość nauczka. Organizuję te turnieje bo mnie interesuje flight a skończyłem jako menadżer. Tego już nie będzie. Na przyszły rok szykuję ultra sprzęt. Jeżeli nie dostanę dofinansowania na organizację dużej imprezy to turniej wraca do formuły towarzyskiego spotkania na działce i jedno jest pewne Monusa z ekipą na działkę nie zaproszę. Ich zachowanie było poniżej krytyki, gwiazdy popu normalnie.

_________________
www.nawalny-bows.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 20:47 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
robin_ napisał(a):
Adam Swoboda zrobił błąd bo chciał się załapać do klasy 50 funtów i zrobił bardzo krótkie strzały o jego łuk jest długi jak na turka, ze słabym napięciem przez zużycie no i efekt wyszedł lichy.


Nie znam tematu, ale wydedukowałem inny mechanizm:
Łuk Karpowicza to legenda, "youngtimer" który co rok będzie zyskiwał na wartości. Jego właściciel nie chce ryzykować "trachhhh!" cennego łuku, więc strzela z króciutkich naciągów.

P.S. Przejrzałem wyniki sprzed roku i chyba już wiem, kto był poprzednim właścicielem mojego Saluczka. 303 metry to nie najgorzej, ale taki łuk na flajta? Mam nadzieję, że się nie uszkodził... :-|

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 21:14 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 863
Lokalizacja: Ozorków
Słusznie mówisz, jestem tego samego zdania że jesteś topowym łucznikiem, zawodnikiem i wytwórcą i dlatego powinieneś wspólnie z nami współzawodniczyć. A że się naharowałeś przy organizacji to wiem od samego początku bo też kilka razy współodpowiadałem za przeprowadzanie zawodów, jako organizator, sędzia, trener i biurowe sprawy też musiałem ogarniać oraz jako opiekun na obozach treningowych. Tylko w innym sporcie, trochę bardziej kontaktowym. Także znam niuanse, pretensje, czepianie się o wszystko, gwiazdorzenie, dofinansowania rozliczenia finansowe, polityczne sprawy, wykłócanie się itp. Myślę że rozumiem Cię jak chyba mało kto. O Monusie też mam wyrobione zdanie, zwłaszcza jak przy tych protestach niby to przypadkiem co chwila nadeptywał mi na strzały, trzy razy przesuwaliśmy się z łukami od niego a za czwartym to już go przyhaltowałem ręką żeby nas nie rozdeptał. Na II turnieju myślałem, że to wszystko dla jaj, te flagi, stroje itp, niby fajnie. Ale teraz rozjaśnia mi się trochę pogląd na te sprawy. Zwycięstwo tylko się liczy i jeszcze chyba bardziej inne sprawy, których już tu po imieniu nie będę nazywał, zaczyna pachnieć brzydko sami wiecie czym a akurat tego się nie spodziewałem. Więcej nie powiem.

Ale dla rozluźnienia poturniejowego pozwolę sobie na uwagę o nagrodach od miasta w postaci rzeźby diabła Boruty dla Muzułmanów. I nie wiem czy oni jak wrócili z tym i jeszcze z bąbelkami od Kamila do siebie to czy długo głowy jeszcze ponoszą na szyjach;-) Rzeźby są w Islamie zakazane a tu im jeszcze samego diabła dali !!! Polewkę mam z tego od niedzieli :-) "Łucznicy przeciwko dopalaczom" to już beka totalna jak to zobaczyłem, do tego co gorsza przeciwskuteczne. W Łęczycy też już się żrą między sobą, pewno to radni wypisują na siebie z różnych opcji politycznych. Jedni normalnie jak u Barei, co do szafy Jarząbek śpiewał a drudzy w drugą stronę. Normalka, jak to w Polsce.

Mimo wszystko dla mnie ten turniej nie był do bani, zwłaszcza, że mi się poszczęściło. Dużo to powodzenie dla mnie znaczy, w życiu prywatnym, zwłaszcza w ostatnim okresie. Miałem pewną odskocznię i dzięki której się trochę zmobilizowałem. Dziękuję Wam za zorganizowanie go i dziękuję współzawodnikom. Pozdrawiam zwłaszcza znajomych z forum, wszyscy jesteście równe chłopaki :-) Pozdrawiam też Abida, Francesca, państwa Riebandt obok których mieliśmy miejscówki, tą Turczynkę która mnie obdarowała i wszystkich innych z którymi miałem przyjemność się zapoznać na turnieju, a wszystkich nazwisk nie sposób wymienić. Gratuluję zwycięzcom, gratuluję uczestnikom zwłaszcza tym którzy stawili się z własnym sprzętem i państwu Nawalnym bo robicie coś wielkiego w tym naszym czasami dziwnym kraju.

Trochę zdjęć wrzucę i jest też filmik don Corleone ze stron muzeum https://www.facebook.com/MuzeumWLeczycy/
Show must go on

Jeszcze się zapytam, czy mogę udostępnić zdjęcia łuków i innych eksponatów, mebli rzeźbionych Twoich obrazów z wystawy w Muzeum w Łęczycy, które zrobił Pawlo? O ile jakość będzie dobra bo słabe światło było i bez flesha robione. Tak jeszcze zapodam, że Paweł też amatorsko maluje, głównie o tematyce powstańczej, konnej coś w podobie do Kossaków. Tylko do netu się nie pali za bardzo. Miał swoją własną wystawę obrazów, chyba z rok temu w Domu Kultury w Ozorkowie. Co zabawne było przy tym losowanie wśród uczestników jednego z jego malunków. I zgadnijcie kto wylosował, ja czy jego babcia? ;-)

_________________
sandanm@wp.pl


Ostatnio edytowano Wt 26 kwi, 2016 23:22 przez Sandan, łącznie edytowano 6 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 21:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 12 lis, 2011 12:37
Posty: 376
Lokalizacja: Janowice
Łuk adama swobody, nie jest tak sprawny przy krótkich i lekkich strzał jakie miał, z troszke dłuższych i ciezszych wynik miałny napewno sporo lepszy,
Rod miał bardzo dobre wyjscie, podobnie jak ty Sandan w tym na 251 m,


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage