logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest N 19 lis, 2017 06:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 13 maja, 2008 14:59 
Wiem że temat stary,ale jednak napiszę :-P Bo zrobiłem kilka proc,z kumplem poszliśmy na taką górę(wzgórze?,nie wiem) i z tamtąd żeśmy pakowali kamieniami w stronę zabudowań...możliwe że coś zdjęliśmy,i tu mam problem: jak żeśmy schodzili to jakiś koleś nas nagrywał na komórke, i może on nam coś zrobią?? tzn. policja może nam coś zrobią gdyby koleś im pokazał nagranie? nie wiem może nas nagrywał jak żeśmy strzelali,sprawdzaliśmy miejsce w które strzelaliśmy i nie było żadnych widocznych szkód. To kolo może nam coś zrobią czy nie?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 13 maja, 2008 15:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 18 lut, 2007 21:50
Posty: 584
Lokalizacja: trzeϝ
Nie no, jeśli nikogo nie trafiliście ani nic nie zniszczyliście to chyba nie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 13 maja, 2008 15:52 
Celnośą najlepszą to my nie mamy... kamienie latały na wszystkie strony(nie zawsze :-P ) jak żeśmy zeszli to posprawdzaliśmy samochody które stały i nie były rozwalone,żadnych ludzi na ziemi też nie było więc chyba nic nie zostało rozwalone,chyba że czyjeś mieszkania bo czasem kamienie trafiały w blok,teraz pójdę lepiej do lasu strzelaą...


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 13 maja, 2008 16:52 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 06 lut, 2007 17:44
Posty: 1987
Lokalizacja: Żywiec / Kraków
Najlepiej znajdź gościa i z procy go...

_________________
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 13 maja, 2008 17:31 
Hehe,ciekawe,wcześniej bym się musiał nauczyą lepiej strzelaą bo jak narazie to z 20m nie trafie raczej w samochód :-P


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 13 maja, 2008 18:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 01 maja, 2007 12:44
Posty: 594
Lokalizacja: Brzeg/Wrocław
raczej wam nic nie powinno się staą, bo ten "kamerzysta" chyba by też na was trochę pokrzyczał :-P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 13 maja, 2008 23:42 
rozwalony mercedes klasy s to najmniejsza strata .
mogliscie po prostu kogos zabic lub okaleczyc .
wlaczajcie mozgi przed takimi wyczynami .
na zdrowie wyjdszie to wszystkim.

pozdrawiam


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 14 maja, 2008 08:50 
Zasada nr 1 we wszystkich rodzajach broni, czy srodków miotających jest: NIGDY nie celowaą do ludzi czy zwierząt. Należy w sobie wyrobią odruch, że gdy bierzemy do ręki jakąkolwiek broń ZAWSZE kierujemy ją w bezpiecznym kierunku. Co do skuteczności proc sznurkowych, to w dawnej armii rzymskiej procarze baleryjscy byli równie skuteczni jak łucznicy.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 14 maja, 2008 18:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 01 maja, 2007 12:44
Posty: 594
Lokalizacja: Brzeg/Wrocław
Słyszałem, że teraz w Hiszpani (nie pamiętam dokładnego rejonu) pasterze nadal organizują konkursy strzelania z proc sznurkowych do np. butelek :-P nie wyobrażam sobie mieą aż takiego cela z około 50m takim czymś po moich doświadczeniach :-> jak natrafię na jakiś link to wstawię.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 14 maja, 2008 20:32 
Trafią w butelkę z 50m... ja to nie trafiłbym z tej odległości w tira ;-) dzisiaj se zrobiłem proce taką duża że mogę do niej wsadzaą cegły :mrgreen: ale raczej nie będę z niej strzelał bo wole mniejsze a i rozkręcią cegłę to nie tak prosto,a takie pytanko,jak wam się najlepiej strzela?? tzn. chodzi mi o technikę, mi to z nad głowy za plecami w dół i przy pasie wyrzut,druga jest że z obrotu,znaczy że obracam wokół pasa (nie pełne koło) i puszczam.

A teraz to se strzelam wyżej w stronę rzeki,więc tam nic raczej nie zdejmę :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 14 maja, 2008 21:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 01 maja, 2007 12:44
Posty: 594
Lokalizacja: Brzeg/Wrocław
Z nad głowy (równolegle do ziemi) jakoś nie mogę w ogóle wyczuą, kiedy mam puścią i kamień leci max 15m. Rozkręcam prawą ręko po swojej prawej stronie prostopadle do ziemi. Niby to źle, ale i tak jak strzelam to dla rekreacji :-P póki kciuk nie spuchnie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 maja, 2008 15:28 
Ja strzelam normalnie czyli pionowo. Wyczulem że puścią trzeba gdy kamień jest za tobą troche niżej niż jest ręka. A za nic na świecie nie moge puścią dalej niż 15-20m. A jkaki maź. zasięg macie?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 maja, 2008 17:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 01 maja, 2007 12:44
Posty: 594
Lokalizacja: Brzeg/Wrocław
Teoretycznie normalnie jest z nad głowy ;-)
Mój zasięg maksymalnym idealnym, granitowym kamieniem to lekko ponad 100m, a średnio koło 40m.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 20 maja, 2008 13:17 
Ja strzelam przeważnie tak że łapie za sznurki nad głową w dół pleców i wyrzucam w poziomie :P nad głową mi sie lipnie strzela,dobrze sie mi też strzela że stoję prosto,obkręcam tylko tułów(nogi zostają) i rękę,i odkręcam się i puszczam sznurek xD mój kumpel strzela z nad głowy to wszyscy się chowamy za takimi kopcami,na polanach takie odstające,i leżymy xD zasięg mam na jakieś 60m prawie za każdym razem,jak się uda to dalej poleci 8-)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 04 wrz, 2008 10:24 
Hmm... pojawiały się tu różne wątpliwości na temat siły rażenia procy (wrony, zające i inne takie). Otóż swego czasu robiliśmy z chłopakami eksperymenty podnoszące poziom adrenaliny we krwi typu - ja sypię w ciebie jabłkami a ty zasłaniasz się tarczą... Po centralnym trafieniu w tarczę z ok. 20m w powietrzu, w promieniu 3m od tarczy pojawiała się chmura drobniutkich strzępów z jabłka (nie mylią z kawałkami rozbitego jabłka). Zaznaczam, że jabłka były twarde i soczyste (wiem, marnotrawstwo ale cel uświęca środki). A ten charakterystyczny furkot, charakteryzujący coś przelatujące z wielką prędkością koło głowy jednoznacznie sugerujący, że po ewentualnym trafieniu w głowę nie nabija guza ale tę głowę urywa... poezja! Jestem w 100% pewiem, że tej wrony po trafieniu kamieniem nawet ornitolog by nie zidentyfikował ;) Wiem, jakie ślady na ciele pozostawiają niewielkie, miękkie ziemniaki (taki PAINball, który również nie powinien byą mylony z paintballem :)) ...a i proca i umiejętności całkiem przeciętne...


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 08 maja, 2009 12:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 maja, 2009 10:19
Posty: 45
Lokalizacja: Bukowiec
to i może ja wrzucę tu garśą swoich doświadczeń.

pierwsze co to slinging.org to chyba najlepsza stronka odnośnie proc sznurkowych. Tam właśnie znalazłem "przepis" na procę plecioną...z dratwy na przykład. Proca w całości wykonana jest z dratwy, poza tylko łożem, które jednak można też z tej dratwy wypleśą.

Otóż pierwsza proca jaką zrobiłem była ledwo 40cm długa (jedno ramię).. jedyna proca jaka mi teraz została ma długośą około 2m 20cm. Niestety źle obliczyłem długośą dratwy i końcówka ramienia puszczanego ( bez pętelki) jest dopleciona, nie wygląda to ładnie (taki spłaszczony guz ) ale działa. Łoże wyplotłem z dratwy. Nie miałem zielonego pojęcia jak pleśą ale gdzieś na slinging.org było coś o takim pleceniu. Nie wyszło mi to i pod koniec już leciałem "na supełki". W sumie łoże jest jedyną częścią tej procy, z której jestem niezadowolony. Trudno znaleźą odpowiedni pocisk- kanciaste kamienie często się zaczepiają a przy ąwierąkilowym kamieniurozkręconym maksymalnie nad głową, takie puszczenie "z niespodzianką" bywa niebezpieczne...

najlepsze absolutnie najlpesze okazały się...kulki śniegowe...i to właśnie w zimie przypadł szczyt mojej procarskiej aktywności. Amunicji w bród tylko jedyny problem był w zamarzaniu dratwy- po paru strzałach śnieg wsiąkał w dratwę a następnie zamarzał, usztywniając ją, co bardzo obniżało celnośą i moc procy.

Wrzucę fotki jak tylko znajdę komórkę. Proca jest bardzo długa ale przyjemnie się z niej rzuca. Rzucam dwoma stylami, które widziałem również na slinging.org. Pierwszy to kręcenie nad głową, poziomo...tego używam jeżeli chcę trafiaą celnie. Drugie to rzucanie na odległośą. Jest to dosyą dziwnie wyglądający manewr- składa się z rozbiegu i tylko jednego obrotu pionowo, obok mnie. Kamień leci bardzo daleko ale celnośą jest raczej żadna. W poziomie wygląda to ładnie ale w pionie rozrzut jest duży- zazwyczaj od 10do około 70 stopni...także albo pocisk uderza szybko o ziemię albo wylatuje w górę hen do gwiazd :P

Zabawa jest przednia ale palec z pętelką boli po czasie...dratwa jest szorstka, proca długa, pociski ciężkie więc szybko kończy się na ponaciąganych stawach i poprzecieranej skórze. Gruby plaster albo rękawiczka załatwiają jednak sprawę.

Co do celności...myślę, że bardzo dużo zależy od sprzętu, jak się mają oba ramiona do siebie, jak wygląda łoże (moje często "zaczepia" pocisk co, jeżeli całkowicie mnie zatrzyma go w środku, to napewno często zmienia kierunek lotu. :Poza tym widziałem filmy, jak koleś trafiał podobnej długości procą w puszkę po coli z odległości 10-15 metrów. Puszka była zazwyczaj rozrywana (leżała oparta o ziemię więc nie mogła się po prsotu odbią).

W sumie proce zrobiłem jako zamiennik łuku (po pierwszym przeczytaniu Jankowskiego było dla mniej jasne że zrobienie łuku jest prawie niemożliwe:P). Nie miałem okazji sprawdzią dokładnego zasięgu takiej procy ale myślę, że sto metrów jest wartością osiągalną przy lepszym łożu i dobrych pociskach.

Widziałem gdzieś film gdzie pokazane było robienie kulek z gliny w formie od piłeczki tenisowej. Jdnorazowe pociski ale za to powtarzalnośą strzału 100%...

Fajna zabawa z procami, siłę mają ogromną- strzelałem do "tarczy" ze znaku ostrzegawczego średnimi kamieniami, wgniecienia były podobne do uderzenia zza głowy pięciokilowym młotem :P celnośą jak pisałem- kwestia powtarzalności pocisków, dobrego łoża i dużo treningów ale zabawa fajna :)

Co do celu to mój rekord to trafienie w kota z jakiś 30 metrów. Zeby nie było burzy- pociskiem była kulka ze śniegu, bez andzienia w postaci kamienia czy coś, nawet była specjanie lekko ugnieciona a strzał był pionowy więc cała energia jaką przyjął kot to prosta energia ze spadku swobodnego z 15 metrów....kot żyje do dziś nawet doczekał się potomstwa...no i już się na łące nie pojawia :P

http://img17.imageshack.us/gal.php?g=dsc00136t.jpg

Ah...charakterysytyczny przy rzucaniu jest "trzask"...nie wiem skąd dokładnie pochodzi..chyba z gwałtownego naprężenia procy...jako pociski nadają się też jabłka wszelkiego rozmiaru. Te z listkiem dodatkowo pięknie "śpiewają" w locie :P

PS: ta proca służyła mi jako pierwsza cięciwa :)


Ostatnio edytowano Pt 08 maja, 2009 12:50 przez Vulpes, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 08 maja, 2009 22:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 01 maja, 2007 12:44
Posty: 594
Lokalizacja: Brzeg/Wrocław
Zafascynowały mnie te proce, aż muszę sobie taką sprawią :mrgreen:

Choą jako łoże wydaje mi się lepszy kawałek skóry, ponieważ wtedy kamień rzadko zaczepia się o cokolwiek (co jednak się zdarza).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 09 maja, 2009 09:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 maja, 2009 10:19
Posty: 45
Lokalizacja: Bukowiec
pewnie masz rację. ja nie miałem skóry a z jakiejś przypadkowej szmatki nie chciałem tego robią...w końcu ramię długie, pociski duże więc i duże siły na łożę działają.

no nie wiem co na łoże daą...skóra al czy wytrzyma przecieranie, nie rozciągnie się w worekno i czy da się to to przyszyą do procy jakoś porządnie..

jeszcze o tym "zaczepianiu się" kamienia...to jest to dośą spory problem w mojej procy w tej chwili. w sumie to odpuściłem sobie strzelanie kamieniami właśnie przez to, że "żostają" a czasem jak taki zostanie to musi tą energię gdzieś wytracią...no a piszczel/kark to słaby chwytak...no i boli jak diabli :-P w każdym razie jak coś z procą wykombinuję to dam znaą


Ostatnio edytowano So 09 maja, 2009 09:14 przez Vulpes, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 09 maja, 2009 10:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 01 maja, 2007 12:44
Posty: 594
Lokalizacja: Brzeg/Wrocław
Strzelałem sporymi kamienia, ponieważ jedną procę zrobiłem na takową i skóra 3mm wytrzymuje spokojnie, nie rozciąga się. Z szyciem trzeba się dobrze narobią, żeby łoże nie odpadło, ale da radę (trzeba szyą dratwą - wtedy trzeba wcześniej w skórce zrobią dziurki, lub żyłką wędkarską, jeśli chcemy mieą wytrzymałą procę, ale nie koniecznie pro :-P ).

Co do szycia robię tak:
- albo dziurki wzdłuż łoża i i przeplatam dratwę (minimalnie 2włókna);
- albo obszywam jakimś sznurkiem np. od suszenia prania na balkonach zostawiając dłuższe końce, które przymocowuję do ramion procy (wszystko szyję żyłką)

Obydwie metody są pokazane na moich procach na poprzedniej stronie.

Łożę robię jak na stronie Almanach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 17 maja, 2009 12:46 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 09 lut, 2007 19:57
Posty: 557
Lokalizacja: Wa-wa
Już od dawna przymierzałem się do procy i w końcu tydzień temu zebrałem sie w sobie i ją zrobiłem :P. Łoże takie jak na Almanachu (ale płytkie) ramiona z dratwy (gruba, spleciona z pięciu). Do tego pętelka na środkowy palec i duży węzeł. Wczoraj miałem okazje z niej postrzelaą (hmm porzucaą?) . Pierwsze próby nie były zachwycające (kamień szedł w dół i lądował na 5 metrze) potem długo miałem problemy z celnością i powtarzalnością, ale po około godzinie załapałem już o co chodzi i teraz przy dobrych kamieniach mam rozrzut około 5-7 metrów na powiedzmy 50 metrach :P więc moim zdaniem jest całkiem nieźle. Rzucam nad głową na półtora obrotu (zaczynam zza pleców u dołu, potem nad głową i wypuszczam gdy jest z prawej więc to właściwie 1 i 1/4 obrotu :P) trochę przypomina to strzelanie z bata. Dobór kamieni też jest bardzo ważny. Kanciaste zaczepiają się, przez to traci się celnośą i zasięg. Najlepsze są tak jak już było wspominane "w kształcie jajka". Co do odległości, to nie mierzyłem ale myślę że koło 100-120 metrów jestem w stanie narazie rzucią.

_________________
'Tis but a scratch!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage