logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Cz 23 lis, 2017 09:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 16 wrz, 2010 11:38 
Offline

Dołączył(a): Wt 13 lip, 2010 15:34
Posty: 36
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź/Zgierz
Racja Razosławie co do ostatniego cytowanego przez Ciebie mojego stwierdzenia, przyznaję się i kajam. Ale myślę, że jesteśmy użytkownikami podobnych forów :-D stąd zakładam że wiesz że te nieliczne egzemplarze zwłaszcza "WIKIÑSKIE" i "TYPOWO WIKIÑSKIE" - cudzysłów zamierzony w dyskusjach mają tendencję do dwojenia się i trojenia. Prawda to że w tym wypadku wnioskujemy na podstawie wyjątków. Nie zmienia to jednak chyba faktu, że wieloletni trening łuczników dawał im lepsze zaplecze fizyczne w zakresie znoszenia obciążeń tego typu broni. Warto też pamiętaą o fakcie, że szkielety łuczników są w istocie łatwiej rozpoznawalne w związku z istniejącymi deformacjami kośąca.Pośrednio bo pośrednio ale można byłoby pokusią się o wyliczenie takiej średniej..Co sądzisz?

_________________
Become who you are
Deny who you know


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 16 wrz, 2010 20:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 21 lut, 2008 13:28
Posty: 133
Lokalizacja: Dęblin
W końcu coś się zaczęło dziaą. ;-)
Cytat:
jest dośą ciekawa dyskusja na ten temat w Gazecie Rycerskiej
http://www.gazetarycerska...=717&rowstart=0
Dyskusja ciekawa, ale za dużo w niej jak dla mnie tego co zwykle - wypowiedzi na zasadzeie "mi się wydaje" nie podpartych niczym innym i kombinowanie "no przecież na logikę" bez znajomości realiów epoki.

Dla mnie to też nie dyskusja tylko darmowe bicie piany.


Cytat:
Zazwyczaj, oprócz franciszki u Franków, za toporek do rzucania służyła zwykła siekiera, o wiele tańsza od topora bojowego a na jednorazowy pocisk nic innego się nie nadaje.
Tutaj pojawia się drobny problem - to znaczy nie znalazł się jeszcze taki mądry co potrafiłby z całą pewnością rozróżnią średniowieczne topory bojowe od gospodarskich, co podkreślają wielokrotnie chyba wszystkie polskie autorytety bronioznawcze z Nadolskim, Głoskiem i Nowakowskim na czele. Jedynym pewnikiem wydaje się, że egzemplarze zdobione i czekany (topory z wydatnym młotkiem po drugiej stronie żeleźca) były niewątpliwie bojowe a te ostrzone jednostronnie - ciesielskie. Ale to niewielki ułamek znanych zabytków.


Przecież napisałem, że do rzucania używano najtańszej taniochy. Siekiera pewnikiem doskonale służyła także jako broń chłopów. Niemożnośą rozróżnienia jednego od drugiego nie dziwi mnie, choą to częściowo możliwe. Ponadto duży wybór wyspecjalizowanych toporów do obróbki drewna, nieraz mylnie branych za bojowe a i tak bojowo używanych jak była taka okazja powoduje dodatkowy zamęt.

Cytat:
Rzuty toporem wikińskim- można takie bajki babci opowiadaą. Kochany wnusio (wnusia) wie, babci nie oszuka. Tylko jak można rzucaą ciężkim żelastwem osadzonym na 2 metrowym drągu?
http://www.kruki.org/main.php?s=s0104 topór posiada ORM ROSTÄRGAD. Poszukajcie
No cóż, pozwolę sobie rozwinąą uwagę hlina na temat długości toporów wikingów. Niestety wszystko wskazuje, że te osławione dwumetrowe topory wikingów to kolejny mit kreowany przez dzisiejszych wikingersów . Sprawdzają się w dzisiejszych ustawkach, podobnie jak skórzane lamelki, hełmy z kolczugą na twarzy, hełmy z czasów przed "epoką wikingów" i jeszcze parę wynalazków więc się ich używa. A niestety ludzie oglądający festyny czy mający kumpli "w bractwach" to widzą a potem powtarzają.

Dobrze, na ten temat na razie nie mam nic do powiedzenia.
Cytat:

Toporek był używany na naszych terenach już w neolicie i eneolicie. Pracowicie polerowane z kamieni topory były traktowane jako broń a nie narzędzie
Zaraz, zaraz, to czym rąbano drewno? A w paleo- mezo-licie to nie używano toporów?


Jak mnie uczono na archeologii na UW to toporek ma dziurkę a siekierka nie. Do rąbania służyła siekierka osadzona w siekierzysku podobnie jak indiański gunstock
http://www.ma.krakow.pl/x/zdjecie/554%3B/wystawy/bilcze
Z tego co pamiętam, kamiennego toporka nie dało się naostrzyą aby ciął drewno, krzemienną siekierkę tak. Wiercenie dziury w krzemieniu jest możliwe, sam widziałem na zajęciach krzemienne toporki, ale były małe, zbyt małe aby nimi coś uciąą za wyjątkiem gałązki grubości pół centymetra. Ponadto krzemień jest o wiele bardziej kruchy od kamienia ( w ogólnym sensie kamień, bo do wyrobu toporów używano wielu gatunków skał) i mijało się z celem osłabiaą w newralgicznym miejscu ostrze poprzez nawiercanie dziury w miejscu gdzie kumulują się przeciwstawne sobie naprężenia materiałów.

Cytat:
znajdź proszę dziś łucznika, który prawidłowo i sprawnie posługuje się łukiem o parametrach średniowiecznych czy wczesnośredniowoecznych łuków bojowych choąby takich o naciągu 70-80 kg
Ludzie kochani, ale dlaczego te rekordowe naciągi raz za razem są podawane w taki sposób, jakby były jakąś normą czy średnią wartością?

Na temat łuków nie ja zacząłem. :happy:

PS. A tak na marginesie- rzucał któryś z forumowiczów dużą 2 kilogramową siekierą gospodarczą na metrowym siekierzysku? Bo ja to robię dośą często, jako szczęśliwy posiadacz siekiery, podwórka i domu na wsi do którego należy zapewnią opał. I jako amatorski praktykant (nie praktyk) wiem, że to niełatwe. O wiele wygodniej, celniej i dalej jest machnąą toporkiem na krótkim drzewcu... :-?


Ostatnio edytowano Cz 16 wrz, 2010 20:28 przez darek, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 17 wrz, 2010 20:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 11 wrz, 2010 16:59
Posty: 50
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Specjalnie zadzwoniłem dzisiaj do dwóch kumpli, którzy właśnie kończą archeologię na UŁ. Obaj z magisterkami o kamulcach. I nie znają tego podziału z dziurką i bez. Musi to byą wyłącznie warszawski zwyczaj. Choą podobno na pierwszym roku na zajęciach z broni pojawił się podział że właśnie siekiera-do drewna, topór-do mięsa. Ale to miał tylko jeden w starych notatkach i nie wiem czy to luźne porównanie rzucone przez wykładowcę czy coś mądrego i usankcjonowanego. Chociaż w zasadzie trzyma się kupy.

Apropos marginesu - rzucałem taką. Nie szło ;-)


Ostatnio edytowano Pt 17 wrz, 2010 20:44 przez Razowiec, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 18 wrz, 2010 18:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 21 lut, 2008 13:28
Posty: 133
Lokalizacja: Dęblin
Razosłav napisał(a):
Cytuj:





Cytuj:
Toporek był używany na naszych terenach już w neolicie i eneolicie. Pracowicie polerowane z kamieni topory były traktowane jako broń a nie narzędzie
Zaraz, zaraz, to czym rąbano drewno? A w paleo- mezo-licie to nie używano toporów?

http://www.archeo.pan.krakow.pl/Corded_pl_Smr_gr.htm

To jest link do krakowskiego Instytutu. Ciekawi mnie dlaczego opisano oddzielnie topór a oddzielnie siekierkę. Przecież o ileż łatwiej jest napisaą "dwie siekierki- jedna taka, druga siaka" Jak poszukasz, nawet na interecie, znajdziesz wiele zdjęą i opisów identycznie odnoszących się do tych dwu typów narzędzi. Np:
http://www.lce.lublin.pl/archeo/neolit/neolit_5.html
Interesuje mnie podział owych narzędzi na UŁ. Pogadaj ze znajomkami może "puszczą farbę"?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 19 paź, 2010 18:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 11 wrz, 2010 16:59
Posty: 50
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Pogadam jak będzie okazja, bo przez telefon to mi terminologii dużo nie wyjaśnią.
Co zaś się tyczy opisów w muzeach, to te bywają... no cóż... różne. Czasem bardzo dobre i wyczerpujące, czasem rozpaczliwe. Tak jak widzę wyraźnie, że w gablocie leży topór typu Nd.Va, zapewne z XIw a co najmniej z II poł X a podpis brzmi po prostu: "topór". Nawet miejsca znalezienia, jakiekolwiek kontekstu... :-P


Ostatnio edytowano Śr 20 paź, 2010 07:22 przez Razowiec, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 21 kwi, 2012 16:57 
Offline

Dołączył(a): So 21 kwi, 2012 16:48
Posty: 1
Lokalizacja: PoznaĂą
Zajmuje się odtwórstwem XIII wiecznym ale też na pokazach rzucam toporem.
Bo przyznam ze to dośą efektownie wyglada.
Jedyne znalezisko jakie znam to Topór do rzucania z Mammen. Mam dokładna kopie tego topora. Lata całkiem nieźle. Kwestia treningu. Co do wspomninanej odległości czyms takim można rzucaą na 5 metrów, może jakiś siłacz rzuci na 10 metrów, rzucanie na dalsze odległości jest owszem możliwe ale po co rzucaą toporem który nikomu nie wyrządzi szkody i nawet do drzewa się nie wbije?
To jest dobra broń do rozbawiania gawiedzi a nie do walki. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage