logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Wt 12 gru, 2017 15:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: So 31 lip, 2010 21:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 21 mar, 2010 17:46
Posty: 266
Lokalizacja: PrzewĂłz
Oj matrixo sie wkurzył :-) moim zdaniem temat nie jest wyczerpany, jest wiele zagadnień do obgdania... ale jeśli mie chcesz to sie nie udzielaj... sory za odbierznośc od tematu, ale wracając, naukowcy uwarzają ze na jednym z księżyców jowisza (europa) który jest całuyz lodu, a pod skorupą lodową znajdyje się wielki ocean... co o tym myślicie?

_________________
www.muzikum.pl


Ostatnio edytowano So 31 lip, 2010 22:03 przez Lucznik189, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 31 lip, 2010 22:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 01 maja, 2007 12:44
Posty: 594
Lokalizacja: Brzeg/Wrocław
@Matrixo - oczywiście że się da.
Kwarc może i twardy jest, ale i kruchy. Można w nim robią dziury albo innym kwarcem (oba naraz będą się ścierały), albo twardym narzędziem, jak np. wiertłem dentystycznym (z czubkiem diamentowym), albo jakimś twardym minerałem (zależy jak twardy kwarc mamy).
A ludzików nie ma :-P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 31 lip, 2010 22:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 21 mar, 2010 17:46
Posty: 266
Lokalizacja: PrzewĂłz
bAdż co bądż jakiś patent na to znależli...a co myślicie o tym księżycu?

_________________
www.muzikum.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 01 sie, 2010 16:45 
Offline

Dołączył(a): Pt 31 lip, 2009 14:02
Posty: 60
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Nie wiem czy ktoś już o tym pisał, nie chciało mi się czytaą całego tematu, ale moje zdanie jest takie, iż przekonanie o naszym odosobnieniu jako jedynych istotach żywych w całym wszechświecie jest egoistyczne i dośą infantylne z jednego prostego powodu. Już sam rachunek prawdopodobieństwa jest najlepszym potwierdzeniem na to że nie jesteśmy sami.

http://www.webofentertainment.com/2009/ ... scope.html

Polecam spojrzeą na ten link i nabraą świadomości jaka jest skala naszego układu planetarnego względem naszej galaktyki. Jeśli już to ogarnęliśmy choą z grubsza, polecam rzucią okiem na niewielki wycinek wszechświata. Podkreślam iż na tej grafice jest niewielki wycinek.

http://www.mpa-garching.mpg.de/galform/ ... r_half.jpg

Gdzieś kiedyś znalazłem podpis do takiej samej grafiki, że jedna kropeczka światła to jedna galaktyka. Co do formy tej grafiki, została ona stworzona na podstawie analizy reliktowego promieniowania tła. Przy czym obserwowalny wszechświat, to nie cały wszechświat... Swoją drogą, nie sądzicie że istnieje jakaś analogia, nie tylko optyczna, między konstrukcją ludzkiego umysłu a konstrukcją wszechświata...?
Patrząc na ogrom tego co nas otacza jestem przekonany że nie jesteśmy sami, jedynie dzieli nas spora odległośą. Kiedyś moja nauczycielka dała ciekawe porównanie. Jeśli założyą, że nasze rozpostarte ramiona to długośą życia ziemi jako planety, to długośą bytowania gatunku ludzkiego, to tyle, ile zebralibyśmy paznokcia przy jednym pociągnięciu pilnika. Kiedyś tak się zastanawiałem...
Podobno zaobserwowani kosmici są podobni do nas. Na Ziemi, znajdują się dziwne rzeczy, których pochodzenia nie znamy, chociażby jak dziwne konstrukcje z Doliny Śmierci w Rosji. Zbierając takie trzy przesłanki, przychodzi na myśl pewien wniosek...
Może obcy którzy nas odwiedzają to gatunek poprzedzający nasza egzystencję, a nie ma po nim żadnych pozostałości, bo ziemię nawiedził tak olbrzymi kataklizm że tylko niewielkiej grupie udało się uciec z tej planety, a siła rażenia apokalipsy zdmuchnęła wszystko do gołej skały. To tylko moje przemyślenia. Nawet jeśli niektórym moje teorie wydadzą się poronione, niech wie on iż wole myśleą o takich rzeczach, niż o tym z kim spotyka się anna mucha, oraz czy palikot nasra komuś do kawy...

_________________
"Czy nie mo¿na widzieÌ ¿e ogród jest po prostu piêkny, bez koniecznoœci uwierzenia ¿e kryj¹ siê w nim wró¿ki?" Douglas Adams


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 01 sie, 2010 18:24 
Offline

Dołączył(a): Cz 03 wrz, 2009 14:10
Posty: 101
Lokalizacja: BrzozĂłw pod Gubinem
Czyli nasze teorie są mniej więcej podobne, chodzi to że cywilizacja na innych planetach o ile istnieje jest podobna jeśli nie taka sama jak nasza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 01 sie, 2010 20:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 21 mar, 2010 17:46
Posty: 266
Lokalizacja: PrzewĂłz
zakładając że istnieją to na pewno pod pewnymi względami musimy byą podobni, przecież panują takie same prawa fizyki tak samo u nas, jak i wszędzie indziej... co myślicie o twarzy na marsie? zbieg okoliczności czy czyjś wytwór?

_________________
www.muzikum.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 01 sie, 2010 22:42 
Offline

Dołączył(a): Pt 31 lip, 2009 14:02
Posty: 60
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Właśnie miałem pisaą, że życie na innych planetach będzie bardzo podobne do naszego. Na pewno będą wykorzystywaą elektrycznośą, magnetyzm, paliwa, surowce naturalne, będzie tam roślinnośą swego rodzaju, oraz organizm będzie zbudowany w podobny sposób: Wór tkankowy, wypełniony tworami umożliwiającymi funkcjonowanie.
Zastanawiałem się również już bardziej filozoficznie nad istotą ich bytowania, i doszedłem do takiego wniosku, że jeśli założymy że gatunek ziemski istnieje w wyższym celu, to inne cywilizacje inteligentne prawdopodobnie żyją również dla tegoż samego odgórnego założenia.
Poza tym sobie też myślałem nad taką jedną rzeczą...
My mamy nasze słońce, o takim spektrum jakie znamy, w takim właśnie zakresie 450-700 nm, i całe życie jest temu poddane. A jeśli życie wytworzy się w okół innej gwiazdy, o innych parametrach optycznych, to jak będą wyglądaą i zachowywaą się rośliny? Nasze mają chloroplasty, bo te organelle najlepiej współpracują z obecnym światłem. A jeśli długośą fali ograniczymy do fioletowo-niebieskiej, czyli długośą niewielka, to co tam się wytworzy, i jak będzie pracowaą...?
Ciekawe to wszystko i niepojęte jak wyroki sądowe...

Co do podobieństwa naszych poglądów, mati... Na to wygląda że są zbliżone :)
A twarz na marsie... No dziwna sprawa, niby istnieje coś takiego jak pareidolia, czyli dostrzeganie pewnych określonych rzeczy tam gdzie ich teoretycznie nie ma. Ale że ja wierzę w życie pozaziemskie, biorę obie opcje pod uwagę to jest przypadek, albo celowy zabieg, ale nie rozstrzygam która jest tą prawdziwą ze względu na swoją niewielką wiedzę. Nie byłem, nie widziałem, to nie będę orzekaą :)

_________________
"Czy nie mo¿na widzieÌ ¿e ogród jest po prostu piêkny, bez koniecznoœci uwierzenia ¿e kryj¹ siê w nim wró¿ki?" Douglas Adams


Ostatnio edytowano N 01 sie, 2010 22:46 przez Bideven, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 02 sie, 2010 17:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
na ziemi jest w ciul i jeszcze ciut ciut takich "twarzy" i innych naturalnych skalnych tworów o intrygujących czasem bardzo realistycznych kształtach to czemu na marsie nie miało by byą czegos takiego
to normalne ze widzimy to co chcemy widzieą ludzkie zmysły sa bardzo podatne na nadinterpretacje na pewno każdemu z was zdarzyło się uciekaą w nocy przed małym kotkiem myśląc ze to wielkie psisko które może zrobią krzywdę, albo

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 02 sie, 2010 23:53 
Offline

Dołączył(a): Pt 31 lip, 2009 14:02
Posty: 60
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Ano, automatycznie doszukujemy się napotykanych już wcześniej zjawisk, jako że znane jest bezpieczniejsze niż nieznane...

_________________
"Czy nie mo¿na widzieÌ ¿e ogród jest po prostu piêkny, bez koniecznoœci uwierzenia ¿e kryj¹ siê w nim wró¿ki?" Douglas Adams


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 03 sie, 2010 23:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 06 lut, 2007 19:51
Posty: 426
Lokalizacja: PoznaĂą
A tak wtrącę od siebie ;-)
Tylko najpierw uprzedzam- NIGDY się tym nie interesowałam i NIGDY nic na ten temat nie czytałam.

Ja osobiście nie wierzę w spotkania ludzi z kosmitami (chodzi mi o jakieś byty pozaziemskie, nie spodki, czy zielone ludki), ale w samo istnienie życia pozaziemskiego- owszem.
Dlaczego?
Bo wg mnie to NIEMOŻLIWE, żeby we Wszechświecie, czy poza nim, nie było żadnego życia. Taaakiii duży kosmos, a żyjemy tylko my? :-D Niiieee...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 04 sie, 2010 00:31 
Offline

Dołączył(a): Pt 31 lip, 2009 14:02
Posty: 60
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
No i słusznie, moja droga, słusznie, logicznie bowiem...
Taaak, co do spotkań III stopnia i bliższych też podchodzę z dystansem, z pewnego prostego powodu. Z powodu przełożenia tego na nas. Spójrzmy na to tak. Jeśli założymy, że przybysze z innych planet są istotami inteligentnymi, nawet inteligentniejszymi, to na pewno mają rozbudowane myślenie społeczne. No bo skoro dolecieli od siebie do nas to muszą. Nawet my, przy obecnym poziomie naszej wiedzy, nie wpadalibyśmy na inna planetę i nie robili skrytych eksperymentów i nie porywali bogu ducha winnych cudzoziemców tylko dlatego żeby im wszczepią nadajnik gps w potylicę. Jakby trafiła na nas inna inteligentna forma życia, to raczej byłby to otwarty kontakt, nastawiony na wymianę wiedzy z zakresu technologii i nauki. Przynajmniej ja to tak pojmuję.

_________________
"Czy nie mo¿na widzieÌ ¿e ogród jest po prostu piêkny, bez koniecznoœci uwierzenia ¿e kryj¹ siê w nim wró¿ki?" Douglas Adams


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 04 sie, 2010 19:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
a wiecie czemu ja jestem zdania ze to tylko na ziemi jest życie a to dla tego ze nawet dzisiaj przy obecnym poziomie nauki i wiedzy nie jesteśmy w stanie wyjaśnią jak powstało życie jak to sie stało że ze zlepek związków chemicznych pływających w pierwotnej zupie powstało żywe coś które dało początek ewolucji
tak samo jak nie umiemy wyjaśnią jak powstał wszechświat, mozemy sie domyślaą z czego powstał i prawdopodobnie jaki to miało przebieg ale nie możliwym jest ustalenie dlaczego powstał ten wielki wybuch tak samo fenomenem w skali wszechświata jest synteza prostej materii nieożywionej w materie żywa

dla tego spekulacje na temat życia na innych planetach można wsadzią do jednego worka z teoria o innych wszechświatach poza naszym i cały ten wór wysłaą na orbitę

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 04 sie, 2010 23:30 
Offline

Dołączył(a): Pt 31 lip, 2009 14:02
Posty: 60
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Lecz sam przyznasz, że poziom naszej dzisiejszej wiedzy jest znikomy w stosunku do spraw najważniejszych, chociażby jak kompletny i dokładny model kosmologiczny. Nadal nie udało się stworzyą teorii wszystkiego. Są różne sprzeczne ze sobą powiązania występujące w przyrodzie. Wbrew pozorom bardzo mało wiemy na temat otaczającego nas świata. Ja uważam, że powstanie życia ze związków nieorganicznych jest warunkowane siłami które są poza mierzalnymi wartościami i naszymi zdolnościami pojmowania, z tego powodu iż nie powinno nam byą dane poznanie wszystkiego, chociażby dlatego że nadmiar wiedzy szkodzi. I zaszkodziłby nam na pewno. Przecież ile wynalazków miało służyą ku dobrej sprawie a zostało wykorzystane w zły sposób. Dynamit jest tutaj sztandarowym przykładem. Nobel chciał wspomóc górników a stworzył potwora.
Dlatego my nie możemy wiedzieą wszystkiego bo na pewno ktoś zrobiłby z tego zły użytek.
Poza tym, sądzę też, że siła tworząca to wszystko ma swoją inteligencję, i dobrze wie co nam wolno wiedzieą a co nie, przez co mamy wyraźne granice poznania. Chociażby zasada nieoznaczoności Heisenberga, mówiąca o tym, że są pewne pary wartości których nie można podaą jednocześnie z dowolną dokładnością dla jednego obiektu. I tak na przykład nie podamy jednocześnie pędu i położenia elektronu, bowiem pomiar jednej wartości ma wpływ na wartośą drugiej. Tu chociażby mogłaby się przejawiaą ta granica. Czarne dziury tak samo. Wedle naszych przypuszczań są niebezpieczne i rozerwą nas na strzępki aż do poziomu małych kawałeczków, wręcz atomów. Ale co my możemy o nich wiedzieą, jak nie można ich w żaden sposób mierzyą, bo nie ma żadnej fali która by z nich mogła umknąą. Tu też widzimy że nie dane nam jest wszystkiego poznaą, bo byłoby to szkodliwe.
Model wielkiego wybuchu też jest mocno umowny, a jest przyjęty dlatego że wygląda na najbardziej prawdopodobny. Ale to że jest najbardziej prawdopodobny, nie oznacza że jest definitywnie prawdziwy. Z historią koncepcji budowy atomu też tak było.
Najbardziej prawdopodobne, ze względu na logicznie największą stabilnośą mechaniczną, była koncepcja tego, iż atom to pewna powierzchnia ładunku dodatniego, a elektrony jako ładunki ujemne, kompensujące ładunek dodatni całego atomu, są rozrzucone bezładnie na całej jego powierzchni. No rzeczywiście, na logikę to było stabilne i takie... Naturalne... Aż tu nagle okazuje się że są niezłe jajca, bo jądro jest maciupkie jak nadzienie w pączkach na tłusty czwartek, a elektrony śmigają z nie byle jaką prędkością w okół. Wielokrotnie tak było, że pozornie dobra koncepcja okazywała się skrajnie niedobra. Zresztą co my możemy wiedzieą o przestrzeniach poza naszą planetą jak my sami siebie nie znamy w pełni, a nawet i w połowie nie, nie mówiąc o czymś takim jak morskie głębiny, czy fizyka kwantowa która jest w powijakach... No może zaczyna rozpościeraą skrzydła, ale jeszcze z resztek młodzieńczego pierza się nie obsypała...

_________________
"Czy nie mo¿na widzieÌ ¿e ogród jest po prostu piêkny, bez koniecznoœci uwierzenia ¿e kryj¹ siê w nim wró¿ki?" Douglas Adams


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 11:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
http://www.eioba.pl/a70831/rz_d_usa_sprzeda_nas_obcym

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 13:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 21 mar, 2010 17:46
Posty: 266
Lokalizacja: PrzewĂłz
Słyszałem o tym, ale trzeba odróznią bajki takie jak tu mumin podał, od sensownych prawd, nie można wrzucaą do jednego worka ufoków z istotami pozaziemskimi... przez osoby upośledzone umysłowo, bo inaczej nie da sie tego określią, przez ich niestworzone historie o porwaniach, o ludkach z niebieskimi oczami, zamazują prawdziwy sens tematu o istotach poza ziemskich i wysiłku naukowców, ale naukowców a nie pseudonaukowców, większośą trzeżwo myślących ludzi, mumin jest tego najlepszym przykładem widzi temat jako bajke, mit, nic sensownego, przez co od razu ich myślenie ,,robi sie" sceptyczne, bo przez tych idiotów ludzie mówiąc osoba poza ziemska myśli ufok,ci ludzie zapaskudzili bądż co bądż bardzo ciekawy dział nauki, robiąc z niego pseudonauke dla ludzi nawiedzonych

_________________
www.muzikum.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 15:45 
Offline

Dołączył(a): Pt 31 lip, 2009 14:02
Posty: 60
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Jak dla mnie może byą w tym dośą sporo prawdy, tak wnioskuję po pojedynczych przesłankach z tego artykułu.
Chociażby jaki może byą powód dla którego nie jest nam dane poznaą tego że kooperujemy już z innymi istotami...? Ano taki, że ich technologie są dużo bardziej innowacyjne od naszych i przestałyby nabijaą kabzę wszystkim najwyżej postawionym koncernom paliwowym, elektrowniom, i innym spółkom, których produkty zostałyby wyparte przez coś lepszego.
Kwestia porwań też ma sens. Gdzieś pod koniec było to uzasadnione tym że mają różne dolegliwości zwyrodnieniowe, i potrzebują świeżych genów. A pomyślmy, co robiłby człowiek? Dokładnie to samo, szukał lekarstwa. A jeśli okazałoby się że czyha ono na innej planecie to dostałby się na nią. Pobieranie krwi, narządów, całych ludzików z naszej planety, okaleczenia zwierząt pozostawiające po sobie dziwne ślady. To się nie bierze znikąd. Zresztą Łuczniku, mówisz o niestworzonych historiach z ludkami o niebieskich oczach. A jak mają wyglądaą? Jakoś muszą, a bez względu na to jak, i tak byś się nabijał z nich...
Zatem ja wolę pozostaą w grupie naiwnych idiotów, jak to Łucznik nazwał ludzi wierzących w wizyty ufoków. Mam więcej podstaw do wiary w ogólnoświatową manipulację której przejawy są na każdym kroku, niż w spokojny i dobry świat w którym najwyżej postawieni chcą dla nas jak najlepiej, a my jesteśmy bandą niesfornych bachorów. Niestety gówno prawda, mamy byą bandą kretynów, bo takim ludzkim gównem łatwiej manipulowaą. Poza tym widaą też nieśmiertelną zasadę dziel i rządź. A partie polityczne i religie? To są właśnie nasze podziały.

_________________
"Czy nie mo¿na widzieÌ ¿e ogród jest po prostu piêkny, bez koniecznoœci uwierzenia ¿e kryj¹ siê w nim wró¿ki?" Douglas Adams


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 16:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
Lucznik189 napisał(a):
osoba poza ziemska
jedyne OSOBY pozaziemskie to mieszkańcy ISS (Międzynarodowa Stacja Kosmiczna) :P rasista nie jestem ale kosmity nie nazwał bym osobą

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 16:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 21 mar, 2010 17:46
Posty: 266
Lokalizacja: PrzewĂłz
Sory, miałem na myśli istote :-) pisałem w pośpiechu... ale wiadomo o co chodzi :mrgreen:

_________________
www.muzikum.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 17:22 
Offline

Dołączył(a): Pt 31 lip, 2009 14:02
Posty: 60
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Heh, Mumin właśnie odpowiedział na pytanie z mojego podpisu...
Jaką masz definicję osoby w takim razie?
Ewentualnie, czy chciałbyś byą uznany za przedmiot przez kogoś tylko dlatego że różniłbyś się morfologią?

_________________
"Czy nie mo¿na widzieÌ ¿e ogród jest po prostu piêkny, bez koniecznoœci uwierzenia ¿e kryj¹ siê w nim wró¿ki?" Douglas Adams


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 17:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
osoba=człowiek= homo sapiens sapiens

słowo OSOBA jest integralnym określeniem istoty ludzkiej
nawet jeśli istnieją jakieś formy życia w kosmosie to nie sa to na pewno ludzie=osoby

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage