logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Cz 21 cze, 2018 12:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Łuczysko kompozytowe
PostNapisane: N 17 sty, 2016 16:11 
Offline

Dołączył(a): So 16 sty, 2016 19:43
Posty: 6
Witam. Chcialbym dowiedzieć się czegoś więcej na temat budowy łuczysk kompozytowych. Czy historyczny bedzie taki uklad: rdzeń, kilka listewek drewnianych(myslałem o klonie), na brzuśccu warstwa rogu (jak gruba), na grzbiecie ścięgna. Wszystko klejone klejem skórnym i pokryte korą brzozy.
Chce aby łuczysko miało ok. 100-120 kg naciagu. Czy rogi z Dla rekonstruktorów nadadzą się na łuszysko, myślę nad zakupem rogu surowego lub rogu bawoła wodnego i kilku przydasiów.
Ps. Obecnie jestem na etapie zbierania surowców na replike kuszy środkowoeuropejskiej z przełomu 14 i 15 wieku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Łuczysko kompozytowe
PostNapisane: N 17 sty, 2016 20:06 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Podjąłeś się bardzo trudnego zadania...

Tak jak piszesz łuczysk strzelb (niesłusznie zwanych kuszami) kompozytowych nie budowano.
Rdzeń drewniany był dość cienki (cis, brzoza, klon, mało istotne co, bo służył tylko jako rdzeń konstrukcyjny a nie do przenoszenia obciążeń) lub nie było go wcale.

Rogu najczęściej nie naklejano z jednego kawałka "na płasko", bo nie ma takich grubych rogów. Najpierw rozdzielano róg wzdłuż na długie cienkie paski i wiele takich pasków sklejano bokami "na sztorc" bardzo mocno ściskając. Tak samo, jak skleja się "na sztorc" warstwy drewna w nartach. Dopiero po sklejeniu to strugano i przyklejano do rdzenia drewnianego lub od razu oklejano ścięgnami (w wersji bez drewna).

Oklejanie ścięgnami też było inne, niż w łukach kompozytowych. Oklejano dookoła, z każdej strony, tego wymagało zachowanie łuczyska w całości w czasie ekstremalnych obciążeń. Tylko warstwa ścięgien na grzbiecie była kilkakrotnie grubsza niż w innych miejscach.

Jak tak zrobisz - zużyjesz ogromne ilości ścięgien i kleju i dużo rogu, a sam proces przyklejania kolejnych warstw i oczekiwania aż kolejne warstwy spokojnie wyschną zajmie Ci co najmniej rok.

Życzę powodzenia!

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Łuczysko kompozytowe
PostNapisane: Pn 18 sty, 2016 00:16 
Offline

Dołączył(a): So 16 sty, 2016 19:43
Posty: 6
Ile mniej wiecej rogu i ściegien potrzeba na takie luczysko przy sile którą chce uzuskać (wiem że zalezy to pewnie od długości łuczyska i długości naciągu)
Do kiedy na terenie polski stosowano drewniane łuczyska.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Łuczysko kompozytowe
PostNapisane: So 30 sty, 2016 18:03 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Drewniane łuczyska w Polsce?
Zaraz pewnie ktoś się oburzy, ale ja sądzę że prawdopodobnie... nigdy :-)
To znaczy je używano, ale tylko do pułapek - samostrzałów, do dziś tak się zdobywa futra soboli na Syberii.
Natomiast samo drewno do "kuszy" jest udokumentowane w Europie tylko dla ciężkich i wielkich kusz norweskich wielorybników z XIX wieku, tylko dlatego że dobrze natłuszczony cis w przeciwieństwie do innych materiałów wytrzymywał słoną wilgoć.

Gdy w Polsce pojawiły się pierwsze "strzelby" - to od razu były bądź rogowe, bądź kompozytowe. Drewno nawet cisowe w "strzelbach" miało zbyt duże naprężenia, by górować nad łukiem bez ryzyka szybkiego złamania.

A ile potrzebujesz rogu i ścięgien? A od cholery!
Rogu przynajmniej kilka razy tyle co na łuk kompozytowy, a ścięgien jelenich jeszcze więcej - 100? 150? Ciężko podać dokładną liczbę. Gdybyś zdobył ścięgna wołowe, to sporo mniej, ale je trudno zdobyć, a te z gryzaków dla psów nie nadają się, pękają w czasie rozbijania.

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Łuczysko kompozytowe
PostNapisane: Wt 09 lut, 2016 09:14 
Offline

Dołączył(a): So 16 sty, 2016 19:43
Posty: 6
Wyglada na to że narazie poprzestane na wykuciu łuczyska, a za łuczysko kompozytowe wezme się w wakacje. A co do drewnianych łuczysk to zauważyłem że na malowidłach, ilustracjach , itp. Z europy centralnej, łuczyska zazwyczaj mają kolor inny niż elementy drewniane (zielone czarne brązowe) co potwierdza że są to łuczyska rogowe lub kompozytowe. Natomiast na ikonografi z europy zach. Z lat 1250-1350 obok łuczysk kompozytowych wystepują luczyska o kolorze drewna, a czasem mają jakby zaznaczony kontrast bieli i twardzieli co pitwierdzałoby, że są to łuczyska cisowe. Myśle jednak, że taki zabieg miał na celu archaizacje uzbrojenia, zwłaszcza gdy mamy doczynienia z przedstawieniem szyderczym.
Obecnie kończe łoże do mojego samopału. Łoże wykonołem z desek dębowych, orzech z rogu, spust i strzemie wykute z pręta przez moją osobę. Teraz latam po lasach w poszukiwaniu udpowiednich kości i tu rodzi się pytanie. Czy orzech był osłonięty po bokach jedynie przez kość, czy przez drewno do którego mocowano oslony z kości.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Łuczysko kompozytowe
PostNapisane: Pt 12 lut, 2016 22:13 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Rasdod napisał(a):
na ikonografi z europy zach. Z lat 1250-1350 obok łuczysk kompozytowych wystepują luczyska o kolorze drewna, a czasem mają jakby zaznaczony kontrast bieli i twardzieli co pitwierdzałoby, że są to łuczyska cisowe.


Złudzenie - na ikonografiach kolor jak drewna wynikał z oklejenia całości łuczyska kompozytowego korą brzozową. Gdy była nowa wyglądała jak drewno.
Nie ma ani jednego zachowanego średniowiecznego łuczyska cisowego, a po kilku próbach można dojść do wniosku, że nawet teoretycznie nie miało ono sensu. A to temu, że krótki skok cięciwy (w porównaniu z łukiem cisowym) połączony z relatywnie niewielką dopuszczalną dla cisu siłą naciągu (mocniejsze pękają) powodują, że strzelba z łuczyskiem cisowym o rozsądnej szerokości do 110 cm jest wolniejsza od zwykłego cisowego longbow. To po co mieli robić i stosować coś bardziej skomplikowanego, bardziej kłopotliwego i gorszego od łuku?


Rasdod napisał(a):
orzech z rogu (...) Teraz latam po lasach w poszukiwaniu udpowiednich kości i tu rodzi się pytanie. Czy orzech był osłonięty po bokach jedynie przez kość, czy przez drewno do którego mocowano oslony z kości.


W lesie takich kości nie znajdziesz. Zresztą nie bardzo rozumiem pytanie - czy sugerujesz że rogowe orzechy miały zrobione osłony z kości :?:
Nic takiego nie było. Orzechy robiono najczęściej z możdżenia jelenia, tylko możdżeń był jedynym dostępnym w Europie jednolitym kawałkiem kości wystarczająco grubym, by dało się z niego wystrugać orzech w jednym kawałku. W miejscu gdzie orzech się stykał z dźwignią spustową wiercono dziurę i mocowano w niej stalowy klin, bo dźwignia spustowa trąc o kość by prędko zniszczyła orzech. W wyjątkowo ekskluzywnych egzemplarzach zastępowano możdżenie importowaną kością słoniową.

Czasem, naprawdę rzadko (i raczej awaryjnie, z chwilowego braku dostępności wystarczającej liczby możdżeni), robiono też orzechy z rogu lub twardego drewna, oczywiście też ze stalowym klinem. Orzechy z możdżeni były trwalsze i łatwe w obróbce.

Jeszcze były orzechy metalowe (zwłaszcza w kuszach zachodnioeuropejskich, ale nie tylko), lecz zawsze odlewane z brązu lub mosiądzu. Stalowych nie było wcale (zbyt trudna obróbka w średniowiecznych warunkach), stalowy zmajstrowany na tokarce orzech to najczęstszy błąd współczesnych rekonstruktorów.

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Łuczysko kompozytowe
PostNapisane: So 13 lut, 2016 02:53 
Offline

Dołączył(a): So 16 sty, 2016 19:43
Posty: 6
Orzech zrobiłem z rogu ze stalowym klinem. W pytaniu chodziło mi o to, czy boki strzelby w miejscu gdzie znajdował się orzech były pokryte jedynie kością lub rogiem, czy drewnem, do którego przytwierdzono kość. W moim łożu, nad którym aktualnie pracuje drewno jest do około połowy wysokosci gniazda orzecha, dalej jest już kość. Jest to moja pierwsza tego typu replika (mam nadzieję, że będzie to replika). Postaram sie jak najszybciej zamieścić zdjęcia.

Na jakiejś stronie widziałem zdjecia kuszy (podobno orginał) z łuczyskiem cisowym. Orzech mial osłony z blachy, a łuczysko przymocowane bylo nie za pomocą wiązania tylko za pomocą strzemienia przytwierdzonego do łoża. Zdjęcia można znaleźć w internecie.

Ostatnio zabrałem się również za kucie łuszyska. Za materiał posłużyła mi połowa resora gruba na ok. 1 cm szeroka na 4 cm i długa na ok 50 cm. Idzie calkiem nieźle i dobrze wygląda. Wykułem kilka mieczy, grotów, toporów, ale to jest najtrudniejsza rzecz nad jaką pracowałem. Nie polecam dla niedoświadczonych kowali.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Łuczysko kompozytowe
PostNapisane: Wt 16 lut, 2016 15:09 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Rasdod napisał(a):
chodziło mi o to, czy boki strzelby w miejscu gdzie znajdował się orzech były pokryte jedynie kością lub rogiem, czy drewnem, do którego przytwierdzono kość.


To drugie

Rasdod napisał(a):
Na jakiejś stronie widziałem zdjecia kuszy (podobno orginał) z łuczyskiem cisowym.


Jedyna zachowana średniowieczna kusza z łuczyskiem cisowym pochodzi z XIV wieku i stanowi wyjątek, dziwadło, a nie ówczesną normę.
Bardzo duża (wałowa) z łuczyskiem takiej długości jak łuk.
A że była dziełem jakiegoś dyletanta a nie zawodowego wytwórcy kusz świadczy nietypowe mocowanie łuczyska, łoża i strzemienia.
Obrazek

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage